35 lat „Jedności”

Piękny jubileusz świętowali koledzy z Koła Łowieckiego „Jedność Łowiecka” z Warszawy.

L1080128Koło przyjęło nazwę „Jedność” i zostało zarejestrowane ostatniego dnia grudnia 1980 roku. Od następnego dnia, czyli od 1 stycznia 1981 roku, myśliwi mogli formalnie działać, ale nie dzierżawili żadnego obwodu. Dopiero po dwóch latach pojawiła się szansa na przejęcie obwodu, który wymagał sporego doinwestowania. Wystarczy powiedzieć, że plan odstrzału w pierw­szym roku prowadzenia gospodarki przewidywał kilka dzików, dwa jelenie byki i dwa rogacze.

W łowisku brakowało urządzeń łowieckich. Z Warszawy do łowiska było około 150 km, a myśliwi nie mieli kwatery. Za noclegi służyły stodoła lub samochody osobowe. Entuzjazm i pasja brały górę nad wygodą i pokonywa­niem trudności. Ludzie, którzy założyli koło, byli prawdziwymi pasjonatami łowiectwa.

Po trzydziestu pięciu latach dzia­łalności można ocenić efekty dotych­czasowej pracy. Doprowadzono do porządku urządzenia łowieckie, zakupiono atrakcyjną działkę pod budowę własnej siedziby, a dla zamiej­scowych myśliwych dzierżawiona jest kwatera, w której można godnie wypocząć po polowaniu. Konsekwen­cją dobrze prowadzonej gospodarki są wyniki hodowlane. W ubiegłym sezonie udało się strzelić 10 jeleni, 30 saren i 20 dzików. Te sukcesy nie byłyby możliwe bez akceptacji miejscowej społeczności, życzliwości, zrozumienia i woli współpracy, z jaką spotykają się na Kurpiach myśliwi z Warszawy. Do grona warszawiaków dołączyli też myśliwi miejscowi, którzy stanowią obecnie blisko połowę stanu osobowego koła, a poluje 31 osób.

Dobra atmosfera panująca w kole to siła motoryczna myśliwskich dzia­łań. Są wierni nazwie koła, gdzie jed­ność to wspólne pielęgnowanie łowiec­twa, jego tradycji i koleżeńskich zasad. Swój jubileusz postanowili uczcić skromnie i oryginalnie. W sobotę 14 maja br. w ośrodku agroturystycznym położonym nieopodal łowiska odbyły się jubileuszowe uroczystości – naj­pierw pod wiatą z piecem chlebowym i kozimi serami, a następnie przy sto­łach biesiadnych z dziczyzną. Myśliwi wraz z żonami i zaproszonymi gośćmi bawili się na parkiecie do białego rana. Jak powiedział jeden z założycieli koła – ten jubileusz jest początkiem dalszego rozwoju, kontynuowania pasji, radości z sukcesów i pokonywania trudności.

Andrzej Wierzbieniec

L1080103L1080128 L1080131

 

 

 

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 23 Nov 2017

    • 22 Nov 2017

    • 21 Nov 2017

    • 20 Nov 2017

    • 19 Nov 2017

    • 18 Nov 2017

    • 16 Nov 2017

    • 15 Nov 2017

    • 15 Nov 2017

    • 14 Nov 2017