Arsenał z Norymbergi

Mauser M18, CZ557 Lux II i Mossberg Patriot Revere. W Norymberdze, podczas targów IWA 2018, można było obejrzeć nowości z dziedziny broni myśliwskiej.

Wielu łowców z ciekawo­ścią zerkało na Volkswaffe, czyli „broń dla ludu”. Takim hasłem (kojarzącym się oczywi­ście ze słynnym Volkswagenem) okre­ślano Mausera M18. Symbol nawiązuje do roku opracowania (2018). Firma z Isny bardzo poważnie podchodzi do promocji nowej broni. Jest ona eks­ponowana w drewnianej skrzyni trans­portowej, co ma przywodzić na myśl historię i karabiny Mauser 98. Według producenta sztucer, choć dość surowy w odbiorze, ma wszystko, czego potrzeba łowcom do skutecznego polowania.

Sztucer kosztuje około 3,3 tys. zł. Proszę zauważyć, że cena jest prawie o tysiąc złotych niższa od konkuren­cyjnego Sauera 100. Co dostajemy za tę sumę? Przede wszystkim dość lekko pracujący zamek o trzech ryglach, trójpozycyjny bezpiecznik i wymienny magazynek. Wybór kalibrów (w Polsce) na razie mało imponujący: tylko .308 Win. i .30-06, ale w najbliższej perspek­tywie także .243 Win., .270 Win., 7 mm RM i .300 WM. Lufy mają długość 56 cm (standard) lub 62 cm (Magnum). Magazynek na 5 nabojów wykonano oczywiście z tworzywa sztucznego. Broń waży zaledwie 2,9–3,0 kg. Niestety, łoże z cienkiego, czarnego syntetyku nie wygląda poważnie. Nasi rodacy nie byliby sobą, gdyby nie komento­wali (z dozą ironii) łatwo zdejmowanej stopki-amortyzatora i skrytki w środku kolby. I choć z założenia można tam wrzucić wycior sznurkowy i inne akce­soria do czyszczenia i konserwacji, łowcy sugerowali, że spokojnie zmieści się także paczka kabanosów (jak znalazł podczas nocnej zasiadki!).

Broń na czas kryzysu

Repetier M18 ma stanowić poważną konkurencję dla tanich modeli z USA, Czech i Italii. Czy tak będzie w isto­cie? […]

Marek Czerwiński / fot. Franz Knitte, archiwum Mauser.

Cały tekst w kwietniowym numerze „Łowca Polskiego”

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter