ASF podbija Europę

Temat afrykańskiego pomoru świń nie schodzi z czołówek mediów.

Powodem są nowe przypadki, czyli pojedyncze zachorowania i ogniska choroby. Pod koniec kwietnia po raz pierwszy stwierdzono chorobę na Węgrzech, gdzie znaleziono martwego dzika w północno-wschodniej części kraju. 

Zaraza przywędrowała z Gruzji, gdzie po raz pierwszy została stwierdzona w 2007 roku. Nie jest tajemnicą, że w tej części Europy populacja dzików nie jest tak liczna jak u nas, dlatego proces rozprzestrzeniania był powolny i koncentrował się wzdłuż szlaków migracji ludzi. 

Dziwnym trafem, skuteczną zaporą dla wirusa jest na razie tylko Białoruś. Choć oficjalnie choroby tam nie stwierdzono, to wykazywane w statystykach pogłowie świń zmalało raptem o 500 tys. osobników. Nawet Rosja już nie wierzy swoim sąsiadom i pierwszego kwietnia wprowadziła embargo na wieprzowinę, podejrzewając Łukaszenkę o zatajanie informacji w sprawie ASF. 

Z danych Komisji Europejskiej wiemy, że na kontynencie mamy już ponad 2 tys. przypadków choroby. Niestety, niechlubne pierwsze miejsce zajmuje Polska – ponad połowa przypadków to nasze dziki. Niewiele lepiej jest u naszych sąsiadów na Litwie, gdzie wykazano 700 zachorowań. Poza naszym krajem i Litwą zaraza obejmuje swym zasięgiem: Ukrainę, Łotwę, Estonię, Czechy oraz Włochy, gdzie potwierdzono 24 przypadki na Sardynii oraz dwa ogniska. 

Trudno to przyznać, ale najprawdopodobniej jesteśmy skazani na walkę z tą chorobą przez następne dziesięciolecia. Żadne płoty i mury jej nie zatrzymają!  Zdaniem naukowców, możemy znacząco spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa, jeśli populację dzików zmniejszymy poniżej 10 osobników na 1000 hektarów, ale i tak będzie ona roznoszona przez człowieka. Analizując przebieg walki z zarazą w Hiszpanii i w Portugali, gdzie trwało to ponad czterdzieści lat, nikt nie powinien spodziewać się rychłego zakończenia problemu! 

Andrzej Chojnowski / fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter