Bal ponad podziałami

W czasie, gdy w mediach huczy o konflikcie między myśli­wymi i rolnikami, w Prza­snyszu odbył się karnawałowy bal, na którym przedstawiciele obu grup bawili się w doskonałych nastrojach.

Spotkanie zorganizowali myśliwi z KŁ nr 2 „Bażant” z Przasnysza przy współ­udziale kół łowieckich z powiatu prza­snyskiego: „Jednorożec”, WKŁ nr 307 „Zajęczy trop” i WKŁ nr 190 „Bażant” z Modlina. Impreza, w której uczestni­czyło dwieście osób, integruje środowi­sko łowieckie z rolnikami, którzy posia­dają grunty na terenach dzierżawionych przez wymienione koła.

Otwarcia dokonał sekretarz Okrę­gowej Rady Łowieckiej w Ostrołęce Marcin Budny w asyście prezesa KŁ „Bażant” Witolda Morenia oraz Rafała Niestępskiego. Dla podkreślenia myśliw­skiego charakteru uroczystości na salę wprowadzono sztandary kół łowiec­kich. Wśród gości obecny był prezes ORŁ Edward Kłos.

Imprezę rozpoczął koncert Zespołu Sygnalistów Myśliwskich „Forest Brass” z Lidzbarka Welskiego pod kierownic­twem Pawła Ciesielskiego. Wszyscy mogli skosztować wyśmienitych wędlin z dziczyzny, przygotowanego przez Zakłady Mięsne Somianka pieczonego dzika z kaszą gryczaną oraz kilku gatun­ków nalewek w dębowych baryłkach. Pomyślano o atrakcyjnych konkursach. Panie mogły sprawdzić swoją znajo­mość języka łowieckiego, a panowie spróbować zwabić jelenia byka, naśla­dując przy użyciu rogu głos rywala. Upominki ufundowała redakcja „Łowca Polskiego”. Zaprezentowano też zdjęcia przyrodnicze z konkursu fotograficz­nego im. Włodzimierza Puchalskiego.

Był to już piąty taki bal, a Mar­cin Budny, najbardziej zaangażowany w organizację imprez, stwierdził, że w najbliższych latach nie będzie pro­blemów z frekwencją. Myśliwi chcą się spotykać i biesiadować, warunkiem jest dobre towarzystwo, o które na Kurpiach nietrudno.

Andrzej Wierzbieniec

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter