Bezdennie głupi Greenpeace

Niektóre międzynarodowe organizacje ekologiczne wielokrotnie udowadniały, że zamiast na faktycznym ratowaniu przyrody o wiele bardziej zależy im na rozgłosie.

– Zachowaliśmy się w sposób bez­dennie głupi i pusty. Jest nam niezwy­kle przykro – czytamy w oficjalnym oświadczeniu organizacji Greenpeace, wydanym w związku ze skandalem, jaki wywołała akcja protestacyjna w Peru, zorganizowana przy okazji grudniowej konferencji ONZ w sprawie zmian klimatu.

Działacze organizacji dostali się na obszar chroniony pustyni Nazca, słynnej z rysunków stworzonych przez Indian Nazca między rokiem 300 p.n.e. a 900 n.e. Tuż obok linii tworzą­cych bodaj najsłynniejszy z geoglifów przedstawiający kolibra grupa aktywi­stów złożona z obywateli Argentyny, Austrii, Brazylii, Chile, Niemiec, Włoch i Hiszpanii umieściła litery tworzące hasło nawołujące do korzystania z odnawialnych źródeł energii: „Time for Change; The Future is Renewa­ble” (Czas na zmiany. Przyszłość jest nieodnawialna).

Rysunki na pustyni Nazca są jednym z niewielu zabytków pozostałych po mało znanej i niemal całkowicie niezbadanej kulturze Indian Nazca. W 1994 roku zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Rysunki ciągną się przez dziesiątki kilo­metrów i – zdaniem naukowców – mają znaczenie astronomiczne.

Bezpośrednio po zdarzeniu rzecz­niczka Greenpeace Tina Loeffelbein przekonywała w oficjalnym komunika­cie, że członkowie grupy byli w pełni świadomi tego, gdzie się znajdują i zachowali absolutną ostrożność, by w żaden sposób nie uszkodzić zabytkowych rysunków.

Przedstawiciel peruwiańskiego resortu kultury Luis Jaime Castillo poin­formował, że Lima wystąpi z oficjal­nymi zarzutami przeciwko aktywistom Greenpeace.

– To zamach na monumenty starożytności i archeologii i policzek dla każdego Peruwiańczyka – przeko­nywał. – Co prawda nikt nie naruszył linii, ale teraz, oprócz starożytnych rysunków, mamy tam liczne ślady stóp aktywistów i szkaradny napis – dodał zgorszony Castillo. – To rujnuje niepowtarzalny charakter kolibra.

Próbując uniknąć procesu i zatu­szować swój wybryk, po kilku dniach od zdarzenia organizacja wydała kolejne oświadczenie.

– Greenpeace przeprasza obywa­teli Peru za obrazę, jaką wywołali­śmy naszą ostatnią akcją, układając przesłanie nadziei w miejscu histo­rycznych rysunków z Nazca. Zamiast skierować nasze przesłanie bezpośred­nio do światowych liderów, zachowa­liśmy się w sposób bezdennie głupi i pusty. Jest nam niezwykle przykro – możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu.

Peruwiański rząd jednak nie ustępuje i wszystko wskazuje na to, że zmierza do wytoczenia procesu organizacji. I słusznie.

Gabriel Wolniewicz / fot. East News.

 

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 13 Dec 2017

    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017