Cztery zajączki

O tym jak niebezpieczny dla zwierzyny drobnej może się okazać lis przekonuje przykład łowczego KŁ nr 10 „Sarna” z Kłóbki Aleksan­dra Sikorskiego.

Łowczy Koła Łowieckiego nr 10 „Sarna” z Kłóbki, Aleksan­der Sikorski, czekał na rogacza. Zapadał zmierzch. Myśliwy miał już schodzić, gdy dostrzegł lisa, sznurują­cego łąką ku niewysokiej pszenicy. Rudy niósł coś w pysku.

– W pierwszej chwili sądziłem, że upolował młodą czajkę. Nad lisem krążyły dorosłe czajki i darły się wniebogłosy. Było daleko, nie pomogła nawet lornetka – wspomina łowca.

Rudy nie skracał prawie 200-metro­wego dystansu do ambony. Za chwilę miał zniknąć w zbożu. Ale łowczy „Sarny” to dobry strzelec. Lis został w ogniu. Jakież było zdziwienie myśli­wego, gdy na zestrzale przekonał się, co faktycznie trzymał w kęsach drapieżca.

– Cztery młode zające. Były jesz­cze ciepłe. Musiał je zadławić chwilę wcześniej – rela­cjonuje łowczy z „Sarny”.

Lis pewnie trafił na kotlinę. Spory, dojrzały samiec zadusił młode i niósł całą zdobycz w bezpieczne miej­sce. Ostatnie w lisim życiu polowanie było bardzo udane. Zaję­czy miot to łup łatwy i energetyczny.

Zmiany środowi­skowe niszczą zwie­rzynę drobną, a jej ostatki dobija uwol­niona od wścieklizny populacja drapieżni­ków. Efekt? Nie trzeba sięgać po zbior­cze opracowania.

Rzecz dobrze ilustruje sytuacja w niedużym polnym obwodzie, dzierżawionym przez koło „Sarna”. W 1989 roku w swoim pierw­szym sezonie 20 myśliwych strze­liło 155 zajęcy i odłowiło niemal 50. Udało się również położyć 9 lisów. W ubiegłym sezonie 35 łowców z kłóbskiej „Sarny” strzeliło 34 sza­raki. Rudych padło 72.

Oznacza to, że każdy zajęczy miot jest dzisiaj na wagę złota. Skoro tak, to presja drapieżników najgroźniej­sza jest wiosną i latem. Większości z nas ojcowie wpajali zasadę, wedle której lisa można było strzelić dopiero po „Hubercie”, gdy wyczyścił futro w pierwszym śniegu. Gwarantowało to wysoką jakość trofeum. Dzisiaj mamy coraz więcej przykładów, że przyroda sama się nie obroni. Dla­tego musimy wykazać wiele deter­minacji w redukowaniu liczebności drapieżników.

Marek Ledwosiński / fot. Jagokogo (Wikimedia Commons), archiwum ŁP.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 13 Dec 2017

    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017