Domki i stanice

Wiele naszych najpiękniejszych wspomnień wiąże się z domkiem myśliwskim. Stamtąd wyruszamy na łowy, tam spotykamy się na biesiadach.

domki-01

Polowanie dla myśliwych zamiejscowych wiąże sie z dodatkowymi kosztami związanymi z noclegami. Kolegom mieszkającym na terenie łowiska lub w jego sąsiedztwie te wydatki są zupełnie nieznane. Gdy przekroczą próg domu, nierzadko znajdują się już w łowisku. Znam myśliwego mieszkającego w Borach Tucholskich, który między podwieczorkiem a kolacją objeżdżał na motorowerze lisie nęciska sprawdzając, czy rudzielce kręcą się w ich pobliżu. Inny kolega po strzelbie szczelnie zamyka okna domu narzekając, że nie może spać, gdy byki ryczą koło leśniczówki. Mieszkańcy miast, będąc w łowisku, zachowują się wprost przeciwnie. Łowią odgłosy dzikiej przyrody, stęsknieni za jej bliskością. Z myślą o tych, którzy przyjeżdżają z daleka, myśliwi podejmują decyzje o budowie domu lub kupnie siedliska. Wykończenie i wyposażenie zależy od środków finansowych, a różnice w standardzie mogą być olbrzymie.

Stanica czy domek myśliwski to nie tylko miejsce do spania. Doskonale sprawdzają się jako miejsce biesiadowania, spotkań koleżeńskich i integracyjnych z miejscową społecznością czy edukacyjnych z uczniami. Bogato wyposażone bywają wynajmowane odpłatnie na rodzinne imprezy okolicznościowe.

Różne budynki na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci spełniały funkcję zaplecza socjalnego kół łowieckich. Niech zdjęcia przesłane do naszej redakcji świadczą o możliwościach i pomysłowości naszej myśliwskiej braci.

Andrzej Wierzbieniec / fot. archiwum „Łowca Polskiego”

  domki-03   domki-05    domki-09   

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 16 Oct 2017

    • 15 Oct 2017

    • 14 Oct 2017

    • 13 Oct 2017

    • 11 Oct 2017

    • 10 Oct 2017

    • 9 Oct 2017

    • 9 Oct 2017

    • 9 Oct 2017

    • 6 Oct 2017