Drastyczna, ale skuteczna

Radykalne środki podjęte w celu ochrony nosorożców w indyj­skim Parku Narodowym Kazi­ranga przynoszą pozytywne rezultaty.

Park wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO i jest domem dla 2/3 całej tamtejszej populacji tego gatunku. Najnowszy spis – pro­wadzony co 3 lata – wykazał przy­rost liczebności. Park o powierzchni 430 km² podzielono na oddziały patrolowane przez 300 osób, któ­rym pomagało też 40 słoni. Obecnie w parku żyje 2413 nosorożców, kilka­naście sztuk więcej niż w 2015 roku.

To bardzo dobre informacje dla tego gatunku, zważywszy że wyniki są przybliżone. Populacja jest więk­sza, bo część zwierząt ukryła się w wysokiej trawie i trzcinach, które tym razem, ze względu na nietypową deszczową aurę, nie zostały wypa­lone. Niewykluczone, że spis zostanie powtórzony.

Z pewnością jest to zasługa tam­tejszego programu ochrony. W ostat­nich latach rząd udzielił strażnikom z Kazirangi wyjątkowych uprawnień, dotychczas zastrzeżonych dla żołnie­rzy interweniujących w zamieszkach. Strażnicy mają prawo użycia broni wobec kłusowników. Tak drastycz­nych rozwiązań wymagała sytuacja. Od 2006 roku dla rogów zabito około 150 nosorożców. Smutne statystyki pokazują jednak, że w 2015 roku strażnicy zabili więcej kłusowników niż kłusownicy nosorożców – w tym czasie zginęło 17 nosorożców, a straż­nicy zastrzelili 23 osoby.

Aleksander Taras / fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus