Dziczyzna na dziko

Aksamitna szynka z dzika albo delikatna sarnina pojawiają się na niemieckich stołach nie tylko na Boże Narodzenie czy gene­ralnie od święta.

Według najnow­szych wyliczeń Niemieckiego Związku Łowieckiego (DJV) w ubiegłym sezonie łowieckim Niemcy zjedli prawie 27 ton rodzimej dziczyzny strzelonej przez tamtejszych myśliwych, nie licząc pół­produktów z dziczyzny, które impor­towano w wielkich ilościach, m.in. z Polski.

Jak podał DJV, mięso z rodzimych dzików było najbardziej poszukiwane przez konsumentów. Dużą popular­nością cieszyła się również sarnina. Nie gardzono jeleniną oraz mięsem z daniela, ale cieszą się one mniejszą popularnością.

Władze Niemieckiego Związku Łowieckiego od kilku lat bardzo mocno promują jedzenie dziczyzny. Z badań przeprowadzonych przez DJV wynika, że dziczyzna jest najbardziej ulubionym daniem dla mieszkańców kraju nad Łabą. Ponad 60 procent Niemców spo­żywa ją przynajmniej kilka razy w roku.

Najnowsza kampania promująca dziczyznę zachęca Niemców, aby przy jej zakupie zwracali uwagę na region, z którego pochodzi. „Nabywcy najchęt­niej kupują dziczyznę bezpośrednio u myśliwych lub w masarni”, powie­dział w wywiadzie dla mediów czło­nek prezydium Niemieckiego Związku Łowieckiego dr Juergen Ellenberger. Wychodząc temu naprzeciw, DJV mocno wspiera markę „Wild aus der Region” (Dziczyzna z regionu), jako gwarancję jakości.

W ramach swojej kampanii Nie­miecki Związek Łowiecki przygotował w 2017 roku ponad 200 przepisów na dziczyznę z wraz nagraniami wideo i adresami firm oferujących ją klientom.

Bartosz Głębocki / fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter