Dzień św. Rocha?

Umknęło to naszej uwadze a przecież dwa miesiące temu – 16 sierpnia – obchodziliśmy wspomnienie św. Rocha. Mamy patrona myśliwych (nawet dwóch), mamy patrona sokolników (nawet dwóch), a co z „psiarzami”? Bierzemy Rocha?

sw_roch_00Roch uważany jest za opiekuna zwierząt domowych, w szczególności psów, które towarzyszą świętemu w całej ikonografii. Z tego względu wymieniany jest jako święty opiekun naszych czworonogów i patron kynologów.

Urodził się w zamożnej rodzinie w Montpellier we Francji – źródła podają różne daty – jedne wskazują 1295 rok, inne mówią o latach 1345–1350. To samo dotyczy daty i miejsca śmierci – raz jest to 1327 rok w Montpellier albo lata 1377–1378 w Voghera we Włoszech. Od młodości odznaczał się wielką pobożnością, a po śmierci swoich rodziców, wzorem św. Franciszka sprzedał odziedziczony majątek, pieniądze rozdał ubogim i wyruszył z pielgrzymką do Rzymu.

Po drodze kilkukrotnie zetknął się z epidemią dżumy. Nie bacząc na ryzyko, w kolejnych miastach opiekował się chorymi, a swoją misję kontynuował również w Wiecznym Mieście, do którego dotarł po kilku latach wędrówki. Jego postawa oraz dar uzdrawiania zjednały mu opinię świętego.

Gdy zaraza w Rzymie wygasła i miasto powróciło do normalnego życia, Roch postanowił powrócić do Francji. Znów natrafił na dżumę i znów służył swoją pomocą chorym. Tym razem jednak podczas pobytu w Piacenza sam padł ofiarą choroby. By nie zarażać innych, schronił się w pobliskim lesie. Według legendy, wytropił go tam pies, który najpierw przynosił mu jedzenie, a gdy choroba się nasiliła, zaalarmował właściciela pobliskiego gospodarstwa. Ten po śladach zwierzęcia odnalazł Rocha, zabrał go do siebie i opiekował się nim aż do wyzdrowienia.

Odzyskawszy zdrowie Roch udał się w dalszą podróż, jednak w przygranicznym miasteczku Angera aresztowano go pod zarzutem szpiegostwa. Wycieńczony chorobą i torturami po pięciu latach w więzieniu zmarł nierozpoznany. Dopiero wówczas na ścianie jego więziennej celi odkryto wypisaną przez Rocha modlitwę, która pozwoliła rozpoznać pomyłkę. Ciało zmarłego umieszczono w miejscowym kościele parafialnym, uznając go za świętego.

Kult św. Rocha rozprzestrzeniał się bardzo szybko w krótkim czasie ogarniając Francję, Niemcy i Włochy. Papież Aleksander VI wystawił ku czci świętego kościół w Rzymie, a Pius IV ufundował szpital, powierzając go bractwu św. Rocha (1560). Po tym jak papież Pius IX ogłosił św. Rocha patronem Montpellier, kolejne miasta i grupy społeczne uciekały się pod jego opiekę – stał się patronem Parmy, Wenecji, aptekarzy, lekarzy, ogrodników, rolników, opiekunem szpitali, a nawet brukarzy i więźniów.

Równolegle rozwijał się jego kult jako patrona zwierząt domowych, w szczególności psów. Sprzyjała temu bogata ikonografia, tworzona na potrzeby tysięcy kościołów i kaplic poświęconych jego imieniu. Św. Roch najczęściej przedstawiany jest jako młody pielgrzym lub żebrak w łachmanach, z psem liżącym mu rany albo biegnącym obok. Zapewne ten ciepły wizerunek wiernego towarzysza wędrówki sprawia, że miłośnikom psów najbliżej jest do św. Rocha.

(alt) – Jusepe de Ribera (1591-1652) – St. Roch 1631 (commons.wikimedia.org).

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017

    • 3 Dec 2017