Dzika dyplomacja

Gdybyśmy byli zwykłym bru­kowcem, napisalibyśmy, że stosunki dyplomatyczne między Austrią i Wielką Bryta­nią zawisły na włosku po zamachu na brytyjskiego ambasadora.

Jesteśmy jednak szacownym miesięcznikiem przyrodniczo-łowieckim, dlatego napiszemy, że brytyjski ambasador w Austrii został zaatakowany przez dziki podczas spaceru w jednym z podwiedeńskich lasów.

Do zdarzenia doszło na początku maja bieżącego roku. Leigh Turner, który reprezentuje w Austrii Zjedno­czone Królestwo od sierpnia ubie­głego roku, jest również miłośnikiem natury i chętnie korzysta z zasobów przyrodniczych położonych wokół Wiednia. Podczas jednego ze spa­cerów natknął się na liczną watahę dzików prowadzoną przez cztery potężne lochy. Zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa, zdecydował się wycofać po angielsku. Jego manewr został jednak zauważony – jedna z prowadzących loch puściła się w pościg za ambasadorem.

„Usłyszałem odgłos przypomina­jący galopującego konia, spojrzałem za siebie i dostrzegłem szarżującego wprost na mnie wielkiego dzika” – relacjonował ambasador Turner. Jakimś cudem dopadł pobliskiej sterty drewna, jednak podczas wspi­naczki poślizgnął się i mocno potur­bował. Na szczęście locha nie zdecy­dowała się na oblężenie brytyjskiej twierdzy. „Bezpieczny na szczycie odprowadziłem wzrokiem napast­nika, który podążał za znikającym w gęstwinie stadem. Wszystkie moje obrażenia są wynikiem upadku – szczęśliwie udało mi się uniknąć bezpośredniego kontaktu ze zwie­rzęciem” – napisał potem na swoim blogu.

Piotr Skalski /fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 23 Sep 2017

    • 22 Sep 2017

    • 21 Sep 2017

    • 20 Sep 2017

    • 19 Sep 2017

    • 18 Sep 2017

    • 17 Sep 2017

    • 16 Sep 2017

    • 15 Sep 2017

    • 14 Sep 2017