Gala na zamku

Drapieżne ptaki, psy myśliwskie i starą broń – wszystko to można było zobaczyć na zamku w Krasiczynie. W dawnej rezydencji rodu Sapiehów odbyła się XII Gala Myśliwska.

gala-na-zamku-00

Impreza wspaniale promowała nasze hobby. W historycznych murach zabrzmiały sygnały łowieckie zaprezentowane przez Zespół Sygnalistów Myśliwskich „San” z Przemyśla. Wielkim zainteresowaniem cieszył się pokaz szlachetnej sztuki wabienia jeleni, zorganizowany przez Juliusza Pałasiewicza, Marka Kulikowskiego i Andrzeja Radzika. Z uwagą słuchali ich nie tylko selekcjonerzy. Największą atrakcją była jednak możliwość zwiedzenia niedawno otwartej wystawy łowieckiej. Można na niej zobaczyć medalowe wieńce i parostki, skórę rysia i spreparowane w całości drapieżniki: niedźwiedzia i wilki. W gablotach wyeksponowano broń białą – kordelasy i myśliwskie noże o rogowych rzeźbionych rękojeściach.

– Szczególnie ciekawy jest gabinet Leona księcia Sapiehy – powiedział nam Adam Chmielowski, prezes ORŁ w Przemyślu. – W przeszklonej szafie na broń, wykonanej w XIX stuleciu, umieściliśmy kurkówki pochodzące ze zbiorów naszych kolegów.

Myśliwi zwrócili uwagę dyrekcji zamku na medaliony antylop i żyrafy, które książę Sapieha przywiózł z safari. Z naszej inicjatywy dokonano ich konserwacji – teraz trafiły na ekspozycję.

Nie zapomniano o najmłodszych uczestnikach imprezy. Zorganizowano dla nich konkursy plastyczny oraz przyrodniczy. Nie było przegranych – wszyscy uczestnicy otrzymali upominki. Dzieci mogły się też sprawdzić na multimedialnym trenażerze, „strzelając” do tarcz i baloników.

Uroczystość na zamku zaszczycili znamienici goście: poseł Tomasz Kulesza, wiceminister sportu Bogusław Ulijasz, wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz-Śmigielska, wiceprezes NRŁ prof. Roman Dziedzic.Gala była też okazją do wręczenia odznaczeń łowieckich. Złoty Medal Zasługi Łowieckiej otrzymał poseł Tomasz Kulesza, prezes KŁ „Sokół” z Jarosławia.

– Poluję od 20 lat, kontynuując rodzinne tradycje – mówił Tomasz Kulesza.

– W domu nauczono mnie, jak dbać o przyrodę i jak z niej mądrze korzystać. Z czasem łowiectwo stało się dla mnie nie tylko pasją, ale i życiową filozofią. Kocham wiosenne polowania, kiedy mogę obserwować przyrodę budzącą się z długiego zimowego snu. Ale nie wstydzę się publicznie przyznać, że nie tylko patrzę na zwierzynę, ale niekiedy również do niej strzelam. Najbardziej lubię nocne polowania na dziki podczas pełni. Poluję dla takich emocji, ale i dla dziczyzny. Ubolewam, że to najzdrowsze z mięs wciąż pozostaje w zasadzie nieznane społeczeństwu, a szkoda, bo mogłoby przekonać do naszej sprawy najzagorzalszych przeciwników.

Józef Otulak

gala-na-zamku-06   gala-na-zamku-03 gala-na-zamku-05

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 16 Oct 2017

    • 15 Oct 2017

    • 14 Oct 2017

    • 13 Oct 2017

    • 11 Oct 2017

    • 10 Oct 2017

    • 9 Oct 2017

    • 9 Oct 2017

    • 9 Oct 2017

    • 6 Oct 2017