Hubert kontra zieloni

Jak każe tradycja, o świcie przy murach średniowiecznej twierdzy w Liwiu zebrali się na odprawie rycerze świętego Huberta. Tak rozpoczął się IX Hubertus Węgrowski.

Tym razem wśród składających myśliwskie ślubo­wanie znalazła się Katarzyna Szyszko, córka ministra środowiska, który nad węgrowską imprezą sprawuje patro­nat honorowy. Następnie ponad 400 myśliwych wyruszyło do kniei. Przebieg polowania usiłowali zakłócić pseudo­ekolodzy, którzy nie tylko nie mają zrozumienia dla pięknej polskiej tradycji łowieckiej, ale i dla konieczności reduk­cji populacji dzików w związku z plagą ASF. Myśliwi stanęli jednak na wysoko­ści zadania, nie dali się sprowokować, a polowanie zakończyło się pełnym sukcesem.

Na pokocie ułożono łanię jelenia, piętnaście dzików i sześć lisów. Meldu­nek ministrowi Janowi Szyszce zło­żył łowczy okręgowy z Siedlec Adam Wróblewski. Królem polowania został Dariusz Bartnicki, pierwszym wicekró­lem – Artur Zarzecki, drugim – Andrzej Janczuk. Warto podkreślić przezorność organizatorów, którzy zadbali, by uro­czysty pokot odbył się na terenie pry­watnym zespołu pałacowego w Łocho­wie. Gdyby nie Straż Leśna oraz fakt, że na uroczystość i biesiadę obowią­zywało zaproszenie, pseudoekolodzy mogliby zakłócić tę część święta. A tak byli bezradni.

W niedzielę – ze względu na fatalną pogodę – oficjalne uroczystości prze­niesiono do kościoła pw. św. Ojca Pio na obrzeżach Węgrowa. Mszę konce­lebrował ksiądz biskup Antoni Pacy­fik-Dydycz, biskup senior diecezji drohiczyńskiej. Komentując protesty pseudoekologów, profesor Szyszko zauważył, że filozofia liberalno-lewacka opiera się na nadawaniu cech ludzkich drzewom i zwierzętom, na animalizo­waniu człowieka. Jak powiedział mini­ster, człowieka traktuje się dziś jako wroga zasobów przyrodniczych, którego trzeba w gruncie rzeczy wyeliminować.

Ważnym punktem programu węgrow­skiego święta było wręczenie prezesowi ORŁ Adamowi Stępniakowi i łowczemu okręgowemu Adamowi Wróblewskiemu odznak honorowych Za Zasługi dla Ochrony Środowiska i Gospodarki Wod­nej. Podobnie jak w latach ubiegłych przekazano Dzwon św. Huberta, który w tym roku odebrali: marszałek Senatu Maria Koc i w imieniu księdza Tadeusza Rydzyka przedstawiciel Radia Maryja.

IX Jarmark Hubertowski odbywał się pod hasłem „Zdrowa żywność z polskich lasów i polskiej wsi”. Na scenie wystąpił Reprezentacyjny Zespół Muzyki Myśliw­skiej PZŁ pod dyrekcją Mieczysława Leśniczaka. Bohaterami kynologicznej części imprezy były ogary polskie, które w atrakcyjny sposób zaprezentowali ubrani w kontusze właściciele i menerzy. Imprezę, która mimo kiepskich warun­ków atmosferycznych przyciągnęła wielu widzów, zakończyła tradycyjna gonitwa konna za lisem po błoniach Węgrowa.

Wiesław Gąbka / fot. Andrzej Wierzbieniec.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter