Krukowate na indeksie

Hiszpańscy myśliwi zaobserwo­wali w swoich łowiskach ciekawą zależność. Liczebnościowej eksplo­zji populacji iberyjskich dzików towarzyszy wzrost liczebności krukowatych. 

Ich liczeb­ność w wielu regionach Półwyspu Iberyj­skiego staje się na tyle uciążliwa, że myśliwi otrzymują specjalne zgody na polowania redukcyjne.

Hiszpanię zamieszkuje dziewięć gatun­ków krukowatych. Nietrudno się domy­ślić, że myśliwi, a ze względu na szkody w uprawach również rolnicy, nie darzą tych ptaków sympatią, tym bardziej że część z nich stanowi poważne zagro­żenie dla kuropatw cieszących się wśród myśliwych szczególną sympatią. Z naszego punktu widze­nia nie mają na co narzekać – na liście gatunków łow­nych znajdują się trzy krukowate: sroka, wrona i kawka. Statystyki wskazują, że systematyczny wzrost wielkości odstrzału w ostatnich latach jest odzwierciedleniem ich rosnącej liczebności.

Hiszpanie narzekają na postępujące ograniczenia zwią­zane z polowaniem. Jeszcze na początku lat 70. ubiegłego wieku na liście gatunków łownych figurowało 66 gatunków drapieżników, w tym wszystkie krukowate, natomiast obec­nie lista obejmuje wspomniane sroki, wrony i kawki oraz lisy, dziki (klasyfikowane jako drapieżniki!) i wilki na północ od rzeki Duero. Pozostałe gatunki w przytłaczającej większo­ści zyskały prawną ochronę.

Hiszpanie mają nadzieję, że w związku z zagrożeniem ze strony rosnącej populacji dzików i towarzyszącym im wzro­stem liczebności krukowatych coś się w tej kwestii zmieni. Na niektórych obszarach kruki stały są na tyle liczne i na tyle uciążliwe, że miejscowe władze coraz chętniej wydają spe­cjalne zgody nie tylko na odłowy tych ptaków w pułapki żywołowne, ale i na organizację specjalnych pędzonych polo­wań redukcyjnych.

Franciszek Sierpiński / fot. Shutterstock, National Park Service.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 18 Jan 2018

    • 17 Jan 2018

    • 15 Jan 2018

    • 13 Jan 2018

    • 12 Jan 2018

    • 11 Jan 2018

    • 10 Jan 2018

    • 9 Jan 2018

    • 7 Jan 2018

    • 6 Jan 2018