Kuropatwy najcenniejsze

Tegoroczny raport ekonomiczny opracowany przez Królewską Hisz­pańską Federację Łowiecką wskazuje, że najcenniejszym gatunkiem Półwyspu Iberyjskiego są… kuropatwy.

Ostatnimi laty – w ślad za ogól­noeuropejskim wezwaniem Federacji Związków Łowieckich Unii Europejskiej FACE sprzed kilku lat – poszczególne kraje unijne publikują cykliczne raporty na temat ekonomicz­nego znaczenia łowiectwa dla gospo­darki. Niekiedy badania i raporty te stają się na tyle szczegółowe, że możliwe są wyjątkowo ciekawe obserwacje pew­nych zjawisk. Przykładem takiej sytuacji jest tegoroczny raport ekonomiczny opracowany przez Królewską Hisz­pańską Federację Łowiecką, z którego wynika, że najcenniejszym gatunkiem Półwyspu Iberyjskiego są… kuropatwy.

Wprawdzie polowania na zwierzynę grubą cieszą się w Hiszpanii niesłab­nącym zainteresowaniem i popular­nością, przynosząc gospodarce około 300 milionów euro rocznie z cenami wahającymi się od 300 euro za dzika do 4 tys. euro za wilka, to jednak suma­rycznie zwierzyna drobna może się w tej kwestii pochwalić zdecydowanym prymatem. Czołowe miejsca ekono­micznego rankingu zajmują przedstawi­ciele zwierzyny drobnej z kuropatwami na czele, a na kolejnych miejscach znalazły się zające, króliki i przepiórki. Same kuropatwy czerwone odpowiadają za 25 proc. obrotu związanego z łowiec­twem w Hiszpanii.

Statystyczny Hiszpan wydaje na polowania od 2 do 7 tys. euro rocz­nie, w zależności od preferowanego typu łowów. Wydatki te to przede wszystkim koszty zakwaterowania podczas polo­wania, koszty podróży, opłaty za orga­nizację polowania, zakup zwierząt i amunicji, konsultacje weterynaryjne oraz opłaty licencyjne i podatki. Istotny udział mają również składowe koszty związane z utrzymaniem łowisk, które w zależności od typu i zamieszkujących je gatunków wahają się średnio w grani­cach od 20 do 40 tys. euro. Raport pod­kreśla, że wpływ ekonomiczny łowiec­twa rośnie z każdym rokiem, niezależnie od okresowych wahań w liczbie aktyw­nych licencji łowieckich, co – zdaniem komentatorów – jest dowodem stabil­ności rynku i stanowi trwałe zabezpie­czenie interesów myśliwych.

Mateusz Łukasiewicz / fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter