Magistranci na łowach

Obwód zagospodarowany jak z podręcznika, wzorowa organizacja polowania, imponujący pokot – to najkrótszy opis „szwedzkiej zbiorówki”, przeprowadzonej w styczniu w Puszczy Zielonka pod Poznaniem.

Wspólne łowy magistrantów Wydziału Leśnego, skupionych w Sekcji Łowieckiej Koła Leśników, to już kilku­dziesięcioletnia tradycja Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Myśliw­ski finał edukacji w murach szacownej uczelni. Łowisko od lat to samo – OHZ Zielonka, prowadzony przez Katedrę Łowiectwa i Ochrony Lasu.

Na odprawie ponad 30 myśliwych. Studenci, polująca kadra naukowo­-dydaktyczna, zaproszeni goście spoza uniwersytetu. Organizacyjny trud łowów wzięła na siebie uczelniana sekcja łowiecka z jej prezesem Huber­tem Banachowskim na czele, polowa­nie prowadził kierownik OHZ Zie­lonka inż. Stanisław Pływaczyk, całości czujnym okiem doglądał szef Katedry Łowiectwa i Ochrony Lasu prof. Maciej Skorupski. Do odstrzału jelenie, dziki i chluba ośrodka – daniele.

Terenowe wozy sprawnie rozloko­wały łowców po ambonach i zwyżkach. Kto był tu pierwszy raz, natychmiast docenił wzorową jakość łowieckich urządzeń. Zegarek wskazuje start porannego pędzenia i po paru minu­tach pierwsze strzały! Myśliwi nie mają ze sobą kontaktu wzrokowego, nieoby­czajnie jest dzwonić po kolegach, zatem do końca miotu niepewność – kto strze­lał, co padło? […]

Cały tekst w lutowym numerze „Łowca Polskiego”

Marek Ledwosiński / fot. Joanna Budnik.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter