Milion Hiszpanów

Nasi koledzy z Półwyspu Ibe­ryjskiego kolejny raz mogą poszczycić się drugim miej­scem w Europie (po Francji i przed Włochami) pod względem liczby myśliwych.

Pod koniec kwietnia br. liczba licencji łowieckich wydanych w Hiszpanii na 2017 rok osiągnęła poziom 850 tys. Oznacza to, że swoje prawo do polowania wykupiło w tym roku 2 proc. hiszpańskiego społe­czeństwa. W tym aspekcie Francuzi, Hiszpanie i Włosi ustępują miejsca Duńczykom, Norwegom, Szwedom i Finom.

Jak podkreślają przedstawiciele hisz­pańskich organizacji łowieckich – zain­teresowanie łowiectwem w ostatnich latach nieznacznie wzrasta, choć wciąż daleko mu do rekordowego poziomu sprzed kilku lat, kiedy to licencję łowiecką wykupiło ponad milion Hiszpanów. Uważa się, że za taki stan rzeczy odpowiada tamtejszy kryzys gospodarczy – najnowsze statystyki wskazują, że 22,3 proc. hiszpańskiego społeczeństwa zagrożonych jest biedą, utrzymując się z rocznego przychodu nieprzekraczającego 8209 euro rocznie. To oczywiste, że w takich okoliczno­ściach wydatki na poziomie 20 euro rocznie za pozwolenie na broń, 80 euro rocznie za licencję łowiecką i 40 euro za ubezpieczenie – by wymienić najbardziej podstawowe koszty – mogą stanowić problem.

Zdaniem przedstawicieli organizacji łowieckich nie ma powodów do nie­pokoju, a spadek liczebności tamtej­szych myśliwych w stosunku do rekor­dowego poziomu nie jest wyrazem spadku zainteresowania polowaniami, lecz bezpośrednim skutkiem kryzysu. Uważa się, że obecny poziom jeden myśliwy na 54 mieszkańców jest wręcz dowodem społecznego optymi­zmu, zwiastującego rychłe nadejście końca kryzysu. Statystyki nie oddają rzeczywistego obrazu; faktycznie jest nas przynajmniej drugie tyle – z opty­mizmem mówią Hiszpanie.

Franciszek Sierpiński / fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter