Myśliwi na dożynkach

Kujawsko-Dobrzyńskie Dni Kul­tury Łowieckiej to wydarzenie nowe, zaledwie druga edycja. Cel jest prosty – promocja łowiectwa, leśnictwa i zdrowej żywności. To także okazja do spotkania ludzi owładniętych tą samą pasją.

Włocławek to centrum regionu, ale władze okręgowe PZŁ słusznie twierdzą, że impreza spełni swoje zadanie, jeśli kolejne doroczne jej edycje organizo­wane będą w mniejszych ośrodkach, w powiatowych miasteczkach okręgu włocławskiego. W tym roku wytypo­wano Rypin na Ziemi Dobrzyńskiej. Dzień Kultury Łowieckiej wprowadzono do programu tegorocznych powiato­wych dożynek połączonych z naj­ważniejszym wydarzeniem rolniczym w regionie – z XXVII Targami Rolnymi „Agra-Rypin”.

Myśliwskie akcenty wzbogaciły rol­nicze święto. Poczty sztandarowe kół łowieckich asystowały wręczeniu sta­roście powiatu i burmistrzowi Rypina pierwszego bochenka chleba wypie­czonego z tegorocznej mąki, oprawą muzyczną tradycyjnej, dożynkowej polowej mszy nie były organy, lecz myśliwskie rogi.

W drugiej części dnia łowiecka część imprezy przeniosła się na własną plenerową scenę. Popis popularnych piosenek i pieśni inspirowanych lasem dały nieocenione „Żubrosie”, ilustro­waną muzycznie historię sygnalistyki myśliwskiej przedstawił Zespół Nad­leśnictwa Skrwilno, atrakcją dnia był koncert Reprezentacyjnego Zespołu Muzyki Myśliwskiej PZŁ.

Tłumy zebrały się pod sceną, gdy pojawił się na niej największy autory­tet kuchni myśliwskiej i staropolskiej Grzegorz Russak. Ze swadą opowia­dał o walorach dziczyzny, a smakową ilustracją tego wykładu był ogromny kocioł zupy gulaszowej, przygotowanej z dzików osobiście strzelonych przez naczelnego kuchmistrza. W Rypinie wydano jej ponad tysiąc talerzy.

Był też element, który przykuł uwagę nawet doświadczonych nem­rodów. Na płycie stadionu swój pokaz przedstawili sokolnicy. Popisów takich było wiele, ale ten był wyjątkowy. Do Rypina przyjechali sokolnicy polu­jący z orłami. Była to atrakcja rzadka nawet dla myśliwych zainteresowanych sokolnictwem.

Nie zabrakło atrakcji dla naj­młodszych. Na scenie wystąpił wło­cławski poeta Jacek Cudny, autor kilku cykli bajek i wierszy dla dzieci, inspirowanych życiem dzikich zwie­rząt. Zarząd Okręgowy PZŁ we Wło­cławku jest oficjalnym promotorem jego twórczości.

Za rok trzecie Kujawsko-Dobrzyń­skie Dni Kultury Łowieckiej. Już teraz wiadomo, że odbędą się w powiecie aleksandrowskim, a precyzyjnie w zna­nym w całej Europie Ciechocinku. Dla organizatorów wielkie wyzwanie. Będzie to impreza samodzielna, skiero­wana głównie do kuracjuszy, wypoczy­wających w ciechocińskich sanato­riach. Spory trud organizatorski, ale kulturalne wrażenia widzowie zabiorą za sobą w najodleglejsze zakątki kraju.

Marek Ledwosiński

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter