Myśliwi w Europarlamencie

Pielgrzymka do bazyliki św. Huberta i wysłuchanie w Parlamencie Europejskim prelekcji o szkodach łowieckich – oto program wycieczki myśliwych z Zielonej Góry.

euro-1

Nazwę miasta Suhl większość z nas utożsamia z Merklem i Simsonem, tymczasem było to prawdziwe zagłę­bie rusznikarskie. W muzeum można zobaczyć rozwój broni na przestrzeni wieków, począwszy od prymitywnych toporków, łupków kamiennych i mie­dzianych grotów do strzał, po wszyst­kie systemy i rodzaje myśliwskiej broni palnej, w tym te misternie zdo­bione, od których naprawdę trudno oderwać wzrok.

W Saint Hubert polskich myśliwych przywitały władze miasteczka z pro­boszczem. Gościom przekazano kamień węgielny pod budowę nowej świątyni w Zielonej Górze, który wraz z podpisanym i opieczętowanym certyfikatem został poświęcony podczas mszy celebrowanej przez duszpasterza zielonogórskich myśliwych księdza Prze­mysława Kasprzaka. We wnętrzu bazy­liki, przed ołtarzem naszego patrona, zabrzmiały rogi myśliwskie…

Do Brukseli myśliwi przybyli na zaproszenie posła do Parlamentu Europejskiego Bogusława Liberadz­kiego. W programie wizyty znalazła się prelekcja o palącym problemie szkód łowieckich pt. „Współistnienie dzikiej zwierzyny z rolnictwem w kontekście polityki Unii Europejskiej”. Wygło­sił ją ekspert UE Krzysztof Sulima. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że zarówno w Europarlamencie, jak i na brukselskim rynku polskie mun­dury myśliwskie robiły oszałamiające wrażenie.

Andrzej Chojnacki

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter