Myśliwy kustoszem

Edukację przyrodniczą i ekolo­giczną prowadzą w Polsce nie tylko placówki państwowe. Dużym zainteresowaniem cieszy się Prywatne Muzeum Przy­rodniczo-Łowieckie „Łuczakówka” w Krynicy-Zdroju.

Muzeum położone jest na połu­dniowo-wschodnim zboczu Holicy (714 m n.p.m.), przy szlaku wio­dącym na Jaworzynę Krynicką (1114 m n.p.m.), z dala od gwaru uzdrowiska, w przyleśnym ustroniu, sprzyjającym kontemplacji przyrody. Rozpościera się stamtąd wspaniały widok na góry i Krynicę.

Intryguje postać założyciela, wła­ściciela i kustosza − Józefa Łuczaka. Ten znany w środowisku Nowosądec­czyzny żołnierz, kierownik rusznikarni Karpackiej Brygady Wojsk Ochrony Pogranicza w Nowym Sączu i straż­nik graniczny w Muszynie, miłośnik przyrody oraz myśliwy z krwi i kości, spotyka się z uznaniem wielu ludzi, którzy doceniają jego pracę i wyjąt­kową pasję.

Muzeum powstało w 2006 roku z inicjatywy prywatnej. Działalność edukacyjna prowadzona jest w celu popularyzacji wiedzy o beskidzkiej przyrodzie i chęci zachowania środo­wiska naturalnego dla nadchodzących pokoleń. Zbiory gromadzone przez ponad 30 lat obejmują kilkaset eks­ponatów. Rozpoczynając zwiedzanie, napotykamy tablicę z certyfikatem regionalnego konserwatora przyrody, upoważniającym do przetrzymywania eksponatów spreparowanych zwierząt chronionych. Większość z nich pocho­dzi z wypadków komunikacyjnych. Inne padły w wyniku porażenia prądem, ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne lub wiek. Na ekspozycji znajdują się także trofea ze zwierzyny zdobyte przez twórcę muzeum. Warto zaznaczyć, że fachowej preparacji doko­nał pan Józef.

W jednej z sal prezentowana jest okazała, licząca blisko 300 sztuk kolek­cja ptaków, głównie chronionych. Nie­znaczna część to ptaki łowne, a także niegdyś zaliczane do łownych – jak głuszec i cietrzew. Ekspozycję w istotny sposób wzbogacają ptaki drapieżne: sowy, jastrzębie, sokoły, a także piękny okaz orła przedniego. W następnej sali podziwiać możemy blisko 80 wieńców jeleni, 120 parostków (w tym myłkusy), rosochy łosi, łopaty danieli, a także ślimy muflonów. W muzeum nie mogło zabraknąć drapieżników, na które nie­gdyś polowano – wilki, żbiki i rysie ukazano w ciekawych inscenizacjach (np. podczas ataku na inne zwierzęta). Uwagę zwracają także gatunki, które obecnie figurują na liście zwierząt łow­nych: norka amerykańska i szop pracz.

Oddzielną część muzeum stano­wią zbiory pochodzące z myśliwskich wypraw do Afryki. Kustosz w zajmu­jący sposób opowiada o wyprawach na pustynię Kalahari, dzieląc się łowiec­kimi przeżyciami, wspominając wspa­niałe afrykańskie krajobrazy oraz życzli­wość napotkanych mieszkańców.

Józef Łuczak − właściciel i przewod­nik − to wspaniały gawędziarz, który potrafi mówić o przyrodzie i własnych zbiorach ze znawstwem i zamiłowa­niem, przytaczając wiele ciekawostek z życia zwierząt. Myśliwych zainteresuje z pewnością kolekcja replik broni pal­nej, a także zbiór amunicji.

Muzeum pełni ważną rolę, o czym świadczy fakt, że przyjeżdżają tu wycieczki nawet z odległych rejonów kraju. Dodatkową atrakcję dla zwiedza­jących stanowi możliwość zobaczenia zamkniętej hodowli danieli. Muzeum znajduje się w Krynicy-Zdroju przy ul. Halnej 37. Udostępniane jest dla grup zorganizowanych i osób indywi­dulnych od wtorku do niedzieli w godzi­nach 9.00–16.00 − po kontakcie telefo­nicznym (+48 507 497 694).

Krzysztof J. Szpetkowski

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter