Pan od przyrody

Zmarły pod koniec marca Dick Potts uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych przyrodników zajmujących się środowi­skiem rolniczym.

Naukowcom, przyrodnikom i myśliwym śledzącym prace naukowe na temat kuropatw nie trzeba tłumaczyć, kim był doktor Dick Potts. Zmarły pod koniec marca bieżącego roku w wieku 78 lat nauko­wiec i wieloletni pracownik znanej czy­telnikom „Łowca Polskiego” brytyjskiej fundacji ochrony zwierzyny i zwierząt dziko żyjących (GWCT Game & Wil­dlife Conservation Trust,) uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych przyrodników zajmujących się środowi­skiem rolniczym.

Doktor Potts w swoich pracach naukowych konsekwentnie postulo­wał, by środowisko rolnicze traktować jako odrębną, samodzielną jednostkę, wymagającą ochrony na równi z innymi typami środowiska naturalnego. Zda­niem doktora Pottsa, środowisko to, które wykształciło się na przestrzeni wielu tysięcy lat działalności rolniczej człowieka, należy dziś do najbardziej wrażliwych i najbardziej zagrożonych – z jednej strony podlega nieustannej modernizacji i optymalizacji produk­cji, którym towarzyszą mechanizacja i chemizacja oraz gospodarka wielkoob­szarowa, a z drugiej jest zagrożone natu­ralną sukcesją leśną bądź zalesieniami.

Doktor Potts znany jest również ze swojego szczególnego zainteresowa­nia kuropatwami – traktował je jako gatunek, którego powodzenie odzwier­ciedla jakość zasiedlanego przez nie śro­dowiska. Drastyczny spadek liczebności kuropatw praktycznie w całej Europie był, jego zdaniem, symptomem degra­dacji europejskiego rolnictwa. Doktor Potts znany jest również z licznych pro­gramów ochrony gatunkowej i ekspery­mentów reintrodukcji kuropatwy, które bazowały na jego teorii „trzech nóg”, w której głosił, że tak jak do stabilnego ustawienia krzesła konieczne są przy­najmniej trzy nogi, tak powodzenie jakiegokolwiek programu ochrony bądź reintrodukcji kuropatw musi bazować na trzech fundamentalnych zasadach – obecności naturalnej osłony w czasie lęgów, intensywnej kontroli liczebno­ści drapieżników i dostępu do owadów stanowiących źródło białka w pierw­szych dniach życia piskląt. Pominięcie którejkolwiek z tych zasad prowadzi do załamania populacji i powoduje nie­powodzenie programów ochrony i rein­trodukcji, co wykazywał w licznych eksperymentach badawczych, z któ­rych część prezentowaliśmy na łamach naszego miesięcznika przy różnych oka­zjach i do których z pewnością jeszcze wrócimy.

Piotr Skalski / fot. Archiwum „Łowca Polskiego”

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 19 Oct 2017

    • 17 Oct 2017

    • 16 Oct 2017

    • 15 Oct 2017

    • 14 Oct 2017

    • 13 Oct 2017

    • 11 Oct 2017

    • 10 Oct 2017

    • 9 Oct 2017

    • 9 Oct 2017