Pastorał ze spustem

Pastorał powinien być jednym z najczęściej używanych akcesoriów myśliwskich.

O jego przydatności przekonał się niejeden myśliwy, który próbował uchwycić oddalony o kilkadziesiąt metrów cel, nie używając do tego podpórki.

Wśród myśliwych, niestety, nadal pokutuje pogląd, że w lesie rośnie dość drzew i do oddania precyzyjnego strzału nie trzeba w związku z tym żadnej stabilnej podpórki. Niektórzy z kolegów po strzelbie wykorzystują wykonane z różnego materiału konstrukcje przypominające tylko myśliwskie pastorały, ale niegwarantujące stabilności. A przecież na rynku akcesoriów myśliwskich nie brakuje różnego typu mono-, bi- i tripodów, które są specjalnie skonstruowane z myślą o zwolennikach polowań 
z podchodu. Jednym z takich forkietów myśliwskich jest trójnóg PRIMOS TRIGGER STICK, którego dystrybutorem w Polsce jest sklep Kolba.pl. Wyprodukowany przez amerykańską firmę trójnóg jest już trzecią generacją tego cieszącego się uznaniem wśród strzelców pastorału.

Testując taki sprzęt, zawsze zwracam uwagę na stabilność, jakość wykonania i masę. Ważne jest też to, czy można go po cichu rozstawić. Największą zaletą tego pastorału, tak jak i jego poprzedników, jest automatyczne, bezszelestne rozsuwanie nóżek. System spustowy regulacji wysokości umożliwia natychmiastową zmianę postawy myśliwego bez odrywania wzroku od zwierzyny, do której właśnie mamy zamiar strzelić. Niezależne wysuwanie się każdej
z nóg doskonale sprawdza się podczas polowania w nierównym terenie. Nóżki zakończone są specjalnie skonstruowanymi ośmiopalczastymi gumowymi stopkami, które stabilizują rozstawienie pastorału zarówno na grząskim, jak i twardym gruncie.

Tripod wyposażony jest w szeroką obrotową głowicę, umożliwiającą prowadzenie ruchomego celu bez konieczności przekładania broni. Widełki wykonano z tworzywa sztucznego, które wycisza oparcie broni i chroni ją przed ewentualnym uszkodzeniem. Złożony PRIMOS ma 104 cm długości 
i bez problemów zmieści się w każdym samochodzie. Po rozłożeniu wysokość trójnogu można regulować w zakresie od 93 do 160 cm, co ułatwia oddawanie strzałów zarówno z pozycji klęczącej, jak i stojącej. Dzięki specjalnie skonstruowanej głowicy pastorał można przystosować do strzelania nawet z postawy siedzącej. W tym celu wystarczy przekręcić dolną część rękojeści i rozsunąć mocniej nogi tripoda, a wysokość podpory zmniejszy się do niecałych 60 centymetrów.

To jeszcze nie wszystkie zastosowania nowego PRIMOSA! Pastorał ma szybko zdejmowane widełki, a dodatkowa końcówka ze śrubą umożliwia montowanie na nim aparatów fotograficznych, kamer
 czy lunet obserwacyjnych. Uniwersalny gwint 1/4“ pasuje bowiem
 do większości sprzętu obserwacyjnego i fotogra cznego.

PRIMOS generacji III waży 1460 g
 i należy do najcięższych trójnogów dostępnych na rynku. Duża masa pastorału przedkłada się oczywiście
na większą stabilność, lecz, niestety, podczas dłuższych podchodów szybciej się męczymy, a to nie pozostaje bez wpływu na celność.

Nie zmienia to faktu, że to pastorał, który przyda się nie tylko podczas strzelania, ale również doskonale sprawdzi się w trakcie obserwacji przyrody i robienia zdjęć. Amerykański produkt ma wszystkie cechy, jakie powinien posiadać nowoczesny trójnóg myśliwski: łatwość rozkładania, stabilność i niezawodność. Ma też i słabość: cenę wynoszącą 599 zł. Niemało, ale
 za jakość i komfort trzeba zapłacić.

Wacław Matysek

 

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter