Polujący Facebook

Środowiska łowieckie na całym świecie z niemałym zaskocze­niem, ale też z dużą satysfakcją przyjęły informację podaną bezpo­średnio przez założyciela, głównego udziałowca i prezesa największego portalu społecznościowego na świecie.

mark_zuckerberg_techcrunch_2012

O tym, że Mark Zuckerberg jest miłośnikiem łowiectwa, wędkarstwa, grillowanego mięsa i życia na łonie natury, mówiło się już od dawna. Wydawało się jednak, że w dobie narastającej niechęci do łowiectwa myśliwskie pasje prezesa będą jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic firmowych.

Stało się inaczej. Podczas bezpo­średniej rozmowy z użytkownikami portalu Facebook prowadzonej w kanale filmowo-komunikacyj­nym Facebook Live, która odbyła się na początku października bieżącego roku, jeden z rozmówców zapytał Zuckerberga wprost, czy to prawda, że jest myśliwym.

– Tak. Poluję. To doskonały sposób odczuwania związku z naturą – odpo­wiedział Zuckerberg. I dodał: – Jeśli zamierzasz jeść mięso, powinieneś wiedzieć, skąd pochodzi.

W kilkudziesięciominutowej roz­mowie wskazywał na swoje kulinarne upodobania, w których samodzielnie upolowana i własnoręcznie przygo­towana dziczyzna zajmuje czołowe pozycje. Jego zdaniem, samodzielnie przygotowany posiłek ma zawsze lep­szy smak, a przygotowany z własnoręcz­nie upolowanej zwierzyny staje się dwu­krotnie smaczniejszy. Nie miał żadnych oporów, by potwierdzić swoje upodo­banie do grillowanej dziczyzny oraz że łowiectwem pasjonuje się od pięciu lat i aktywności tej oddaje się, kiedy tylko znajduje na to czas i stanowczo rzadziej niżby sobie tego życzył.

Brawo! W czasach powszechnego piętnowania łowiectwa oraz licznych przykładów skrzętnego skrywania swoich łowieckich pasji przez osoby publiczne tego rodzaju deklaracje wymagają pewności siebie i odwagi. Wystawiamy dużego lajka!

Gabriel Wolniewicz / fot. TechCrunch (commons.wikimedia.org)

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter