Pożegnanie sezonu

Prawdziwego myśliwego poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. Dowiedli tego koledzy z Kielc.

Podobnego menu nie powsty­dziłaby się najwykwintniej­sza restauracja. Na towarzy­szącej imprezie ekspozycji znalazły się wszystkie zdobyte trofea, gdyż każde – nawet najskromniejsze – ma dla myśliwego szczególną wartość. Od szesnastu lat myśliwi z kieleckiego „Rysia” spotykają się, by uroczyście zakończyć sezon łowiecki. W wynajętym pomieszcze­niu na piętrze niewielkiego lokalu na przedmieściach Kielc prezes koła Jerzy Stęplewski wraz z zarządem organizuje co roku wystawę tro­feów zdobytych w ostatnim czasie. Chętnych do podzielenia się emo­cjami minionego sezonu jest wielu. W tym roku, oprócz dziczych oręży, parostków i wieńców, pokazano medaliony antylop z egzotycznych wypraw. Atrakcją były spreparowane skóry wilka i niedźwiedzia – dra­pieżników strzelonych na Bałkanach przez braci Wiśniewskich.

Punktem kulminacyjnym wie­czoru była projekcja godzinnego filmu z afrykańskiego polowania na lamparta i krokodyla. Obraz przedstawiał trudy polowania na tego sprytnego i przebiegłego drapieżnika, a najcenniejsze były bezpośrednie komentarze obecnego na spotkaniu myśliwego. Twórcy filmu udało się uchwycić celny strzał do 5,5-metrowego krokodyla, który uchodzi za niebywale twarde zwierzę.

Przyznano też myśliwym dyplomy za najciekawsze trofea. Każdy otrzymał co najmniej jeden – jako potwierdzenie uczestnictwa w spotkaniu. W rogu stół z przeką­skami kusił różnorodnością myśliw­skich specjałów: od rozmaitych kiełbas, przez udźce, po polędwice i pasztety. Nie mogło zabraknąć słynnych rydzów świętokrzyskich. Nie doczekałem planowanych pięciu gorących dań kuchni myśliwskiej, ponieważ musiałem zaraz po pół­nocy wracać. Pozostałym dopiero przedwiosenny świt uświadomił, że sezon minął, a najbliższe wspólne spotkanie będzie możliwe dopiero na sierpniowych kaczkach.

Wiesław Gąbka

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 18 Jan 2018

    • 17 Jan 2018

    • 15 Jan 2018

    • 13 Jan 2018

    • 12 Jan 2018

    • 11 Jan 2018

    • 10 Jan 2018

    • 9 Jan 2018

    • 7 Jan 2018

    • 6 Jan 2018