Rekord z sadów

Szykuje się zmiana w klasyfikacji najmocniejszych dziczych trofeów zdobytych przez polskich myśli­wych. Zbigniew Jasiorowski z KŁ „Łoś Kozietuły” strzelił odyńca, którego oręż wstępnie wyceniono na 141 punktów CIC!

O grubym dziku mówiono w oko­licach Grójca już od kilku miesięcy. Odyniec bytował na granicy trzech obwodów: OHZ PZŁ w Przybyszewie oraz kół łowieckich „Łoś Kozietuły” i „Sokół” z Grójca. Wielu próbowało spotkać tego ducha kniei, ale zwierz był wyjątkowo przebiegły i ostrożny. Wresz­cie elektryzująca wieść dotarła do Zbi­gniewa Jasiorowskiego.

– O pojawieniu się odyńca w naszym obwodzie dowiedziałem się od kuzyna, któremu „duży” dzik wykopał kilka­naście świeżo posadzonych jabłonek – relacjonuje myśliwy. – 6 maja wybrałem się na wieczorne polowanie, chciałem przypilnować pola, na którym dopiero co zasiano kukurydzę. Kilka minut przed 21.00 na pole z pobliskiego łanu rzepaku wyszedł odyniec. Powoli zaczą­łem go podchodzić. Czarnuch cały czas zajęty był wybieraniem ziaren i nie zwracał na nic uwagi. Idąc pod wiatr, zbliżyłem się do niego na 70 metrów. Wtedy dopiero mogłem stwierdzić z całą pewnością, że to odyniec. Gdy zwierz dał blat, pociągnąłem za spust. Dzik został w ogniu.

Oręż dzika, który po wypatroszeniu ważył zaledwie 108 kilogramów, jest imponujący. Szable mają 24 cm! To nie­jedyny gruby dzik strzelony w ostatnim czasie w okolicach Grójca, będących sadowniczym zagłębiem kraju. I pomy­śleć, że jeszcze niedawno dziki w tych okolicach występowały sporadycznie.

Wacław Matysek

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter