Renifery z wąglikiem

Przyszłość żyjących na Syberii reniferów jest zagrożona z powodu epidemii wąglika. Żeby powstrzymać roz­przestrzenianie się niebezpiecznej dla ludzi i zwierząt choroby, władze Półwyspu Jamalskiego rozważają odstrzał około 250 tys. reniferów.

magazyn-shutterstock_94689532

Arktyczne rejony Syberii zasiedla najwięk­sza dzika populacja reniferów na świecie, licząca około 700 tys. osobników. Nietrudno się więc domyślić, że proponowana wielkość odstrzału budzi ogromne kontrowersje. Bada­nia padłych zwierząt nie pozostawiają jednak żadnych złudzeń – w 2300 pobranych od nich próbek potwierdzono obecność wąglika, którego przetrwalniki wykazują dużą zdolność przeżycia i przez długi czas stanowią zagro­żenie dla ludzi i zwierząt. Lokalne władze podkreślają, że zagrożenie rozprzestrzeniania się choroby jest potęgowane sukcesem rozrod­czym reniferów, które w ostatnich dziesięcio­leciach podwoiły swoją dawną liczebność.

Przyrodnicy alarmują o zagrożeniu dla lokalnej flory, która pod presją tak licznych stad nie jest w stanie odradzać się w odpowiednim tempie, co przekłada się na postępującą degradację i tak ograniczonej bazy żerowej. Władze bardziej jednak obawiają się wybuchu epidemii wśród ludzi i przedo­stania się choroby w bardziej zaludnione rejony. Pojedyncze zachorowania zdarzają się coraz częściej. W czerwcu obecność wąglika zdiagnozowano u 20 osób; jedna z nich – 12-letni chłopak – zmarła.

Mateusz Łukasiewicz / fot. Shutterstock

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter