Siedleckie święto

Hubertus nadwiślański organi­zuje dziewięć kół okręgu sie­dleckiego, dla których zachod­nią granicą jest Wisła. Tradycyjne polowanie odbyło się 21 października.

Na uroczystej zbiórce Kółka Myśliw­skiego nr 1 z Garwolina przed gajówką w Uśniakach ślubowanie złożyło szes­nastu nowo wstępujących. Zaraz potem myśliwi podzieleni na dziewięć grup wyjechali do łowisk.

W tym roku Katarzyna Michalik polująca w Kółku Myśliwskim z Gar­wolina zdobyła serca i uznanie kole­gów. Wszystko za sprawą strzelonego 200-kilogramowego odyńca. Pokot po polowaniu był okazały. Szesnaście dzików i jedenaście lisów. Zwyczajem przyjętym od czasu pierwszego huber­tusa jest wręczanie kołom na ręce ich prezesów statuetek wykonanych przez Eugeniusza Ochnio, stanowiących trwałą pamiątkę wspólnych spotkań.

Tegorocznym królem polowa­nia został Adam Siwik, który strzelił trzy dziki i lisa. Katarzyna Michalik ze swoim „grubym dzikiem” została wicekrólem, a największym pudlarzem jej córka Aleksandra.

W drugim dniu uroczystości na dziedzińcu sanktuarium w Porze­czu Mariańskim sztandar otrzymało Koło Łowieckie „Nadzieja” z Opaczy. Trudno sobie wyobrazić lepszy czas i miejsce na przeprowadzenie tego rodzaju uroczystości. Sztandar wrę­czył członek warszawskiej ORŁ Marek Matysek. Sztandar został poświęcony podczas mszy w obecności myśliwych okolicznych kół łowieckich i lokalnej społeczności.

W uroczystościach hubertowskich uczestniczyli sympatyk łowiectwa, poseł na Sejm RP Grzegorz Woźniak, a także władze PZŁ okręgu siedleckiego, które reprezentował Adam Stępniak, oraz przedstawiciele władz samorządowych i Lasów Państwowych.

Wiesław Gąbka / fot. Andrzej Wierzbieniec.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter