Strzelanina w Barcelonie

Zabłąkany na ulicach Barcelony dzik zaatakował policję, zmuszając funkcjonariuszy do użycia broni. Postrzelony został jeden z policjantów.

 fot. Florian Moellers

Tragicznie zakończyła się próba schwytania dzika włóczącego się po ulicach Barcelony. W połowie kwietnia br. funkcjonariusze katalońskiej policji usiłowali przegonić dzika, który zawędrował na ulice położonej w centralnej części stolicy Katalonii dzielnicy Sants.

Do zdarzenia doszło nad ranem, między 400 a 500. Wcześniejsze próby przepędzenia zwierzęcia nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Dzik kontynuował wyprawę w głąb miasta, dlatego kierujący akcją, ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców, zdecydowali o konieczności jego odstrzału.

Niestety, pojawienie się policjantów próbujących przegonić zwierzę na bardziej otwarty teren jednego z pobliskich parków, co miało zwiększyć bezpieczeństwo strzału, rozwścieczyło dzika. Zwierzę zaatakowało funkcjonariuszy, którzy w obronie własnej zmuszeni byli użyć broni krótkiej. Jedna z kul trafiła rykoszetem uczestniczącego w akcji funkcjonariusza.

Postrzelony w okolice kolana policjant został natychmiast przewieziony do najbliższego szpitala, a jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Lekarze przewidują, że po niezbędnej rekonwalescencji odzyska pełną sprawność.

Niedługo po tym wypadku dzik został zastrzelony kilka przecznic dalej od miejsca zdarzenia. Nie jest to pierwszy przypadek „polowania” na dziki na ulicach hiszpańskich miast. Populacja dzików na Półwyspie Iberyjskim systematycznie wzrasta i władze hiszpańskich i portugalskich miast musza się przygotować na coraz częstsze wizyty nieproszonych gości, opracowując plany i strategie, które pozwolą uniknąć sytuacji, do jakiej doszło w Barcelonie.

Mateusz Łukasiewicz / fot. Florian Moellers

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter