Szkoła przetrwania

Gęgawy coraz czę­ściej rezygnują z podróży do ciepłych krajów i decydują się na spędzenie zimy w kraju bądź skra­cają dystans migracji.

Projekt monitoringu i obserwacji gęgaw prowadzony w Wielko­polsce przynosi kolejne rewe­lacje. Dzięki licznej grupie zapaleńców zaangażowanych w codzienne obser­wacje na stronie internetowej projektu pod adresem www.answers4ansers.pl można na bieżąco śledzić informacje i ciekawostki związane z życiem tych wspaniałych ptaków – przypomnijmy: jedynego gatunku gęsi lęgowych w Pol­sce, znajdującego się na liście gatunków łownych. To właśnie z tego powodu myśliwi powinni być szczególnie zain­teresowani wspieraniem tego pionier­skiego projektu.

Lektura raportów publikowanych na stronie i przegląd umieszczanych tam zdjęć z codziennych obserwacji terenowych potwierdzają wyjątko­wość tego projektu. Dzięki wykorzysta­niu specjalnych obroży GPS rejestru­jących dokładne lokalizacje ptaków w dwugodzinnych odstępach czasu możemy podglądać zwyczaje naszych ptaków związane z zimowymi migra­cjami, pierzowiskami, trasami przelo­tów, miejscami lęgów oraz wędrów­kami piskląt. Obserwacje te dostarczają wielu niezwykłych informacji i cie­kawostek, z których część okazuje się przeczyć naszym dotychczasowym wyobrażeniom.

Okazuje się, że gęgawy coraz czę­ściej rezygnują z podróży do ciepłych krajów i decydują się na spędzenie zimy w kraju bądź też znacząco skra­cają dystans swoich migracji. Czy jest to nieznany nam wcześniej zwyczaj tego gatunku bądź tylko naszej lokalnej populacji, czy też zjawisko związane ze zmianami klimatycznymi? Liczymy na to, że z czasem uda się nam rozwi­kłać ten dylemat.

Albo inny przykład: zdobyliśmy potwierdzenie, że gęgawy wcale nie łączą się w pary na całe życie – jak powszechnie dotychczas twierdzono. Co więcej, jedna z gęsi obserwowanych w projekcie wydaje się być bardzo nie­stała w wyborze swoich partnerów. Czy jest to odosobniony przypadek, czy może tego rodzaju obyczajowość jest u gęgaw zjawiskiem bardziej powszech­nym niż nam się wydawało? Liczymy na to, że obserwacje par lęgowych w kolejnych latach dostarczą więcej informacji na temat ptasich związków.

I jeszcze jedna ciekawostka – w jed­nym z ostatnich wpisów na stronie pro­jektu prezentowana jest historia wyjąt­kowej wyprawy, jaką dla dwudniowych piskląt zorganizował jeden z obserwo­wanych gąsiorów (to pierwszy tego typu raport, szczegółowo udokumentowany i pomierzony). Czas „przemarszu”, ryzykowna trasa, na której na maluchy czekały liczne przeszkody i niebezpie­czeństwa, świadczą o tym, że młode gąski podjęły wyjątkowe wyzwanie. Czy jest to unikatowa metoda wychowaw­cza obserwowanej pary, czy może tego rodzaju szkołę przetrwania organizują swoim pisklętom wszyscy rodzice?

Z naszego projektu jednoznacznie wynika, że świat gęsi jest o wiele cie­kawszy niż może się nam na pierwszy rzut oka wydawać, że wciąż niewiele o nim wiemy i że kolejne obserwa­cje z pewnością dostarczą równie fascynujących wniosków. Wszystkich zainteresowanych gorąco zapraszamy do wsparcia tego projektu i regularnych odwiedzin jego strony internetowej, gdzie w kolejnych raportach ze świata gęsi z pewnością pojawiać się będą wyjątkowe relacje.

Władysław Mizia

wiceprezes zarządu Fundacji Ochrony Głuszca

fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter