Uwaga kierowcy

Jesteś kierowcą? Wiesz jak zachować się podczas jazdy, gdy na twojej drodze pojawi się dzikie zwierzę? Okazuje się, że większość kierowców nie wie, jak uniknąć kolizji.

Obserwując w ostatnich latach wzra­stającą liczbę śmiertelnych wypadków drogowych z udziałem dzikich zwierząt, hiszpańska policja w porozumieniu z zarządcami dróg publicznych zleciła wykonanie badań behawioralnych, któ­rych celem miało być opracowanie zale­ceń dla kierowców narażonych na tego rodzaju niebezpieczeństwo. Oczywi­ście skutki tego rodzaju zdarzeń zależą przede wszystkim od wielkości zwierzę­cia biorącego udział w wypadku. Hisz­panie policzyli, że najwięcej wypadków (33 proc. wszystkich kolizji drogowych z udziałem zwierząt) powodują dziki. Na drugim miejscu (30 proc.) znalazły się psy, a na trzecim sarny (17,5 proc.). Na dalszych miejscach niechlubnego rankingu znalazły się jelenie (4,2 proc.), wilki (3,7 proc.) oraz… konie (3 proc.).

Badania wykazały, że najskuteczniej­szą strategią uniknięcia kolizji jest kom­binacja mrugających świateł drogowych i przerywanych sygnałów dźwięko­wych. Potwierdzono przy tym, że nasze odruchowe reakcje polegające na włą­czeniu silniejszych świateł i wciśnięciu klaksonu zazwyczaj przynoszą skutek odwrotny od pożądanego – zaskoczone zwierzę jest zdezorientowane i naj­częściej decyduje się na nieruchomą obserwację rozwoju sytuacji. Mrugające światła i przerywany sygnał dźwiękowy dostarczają natomiast kolejnych bodź­ców i w wielu sytuacjach „wytrącają” zwierzę ze śmiertelnego letargu, prowo­kując ucieczkę.

Michał Ajdukiewicz / fot. Radosław Dominowski

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter