• Nowy sezon z „Łowcem”
    Nowy sezon z „Łowcem”
  • Opary smogu
    Opary smogu

Wikingowie ustąpili

Norweskie władze, które wcześniej podjęły decyzję w sprawie redukcji liczebności tamtej­szych wilków, w ostatniej chwili ustą­piły pod międzynarodową presją przeciwników odstrzału.

Przypomnijmy – w ubiegłym roku norweskie władze ogłosiły wyniki inwentaryzacji tamtej­szych wilków i szacowania rozmiaru czynionych przez nie szkód. Okazało się, że Norwegię zamieszkuje łącznie 68 tych zwierząt, ale to wilki zamiesz­kujące obszar okręgu Hedmark na tyle rozsmakowały się w zwierzętach hodowlanych, że stały się powodem nieustannych konfliktów z tamtejszymi hodowcami i przyczyną dotkliwych szkód.

Po analizach władze zdecydowały się przeprowadzić redukcję populacji – do odstrzału przeznaczono 47 osobni­ków. Odstrzału koordynowanego przez miejscową policję miała dokonać grupa 300 myśliwych na podstawie specjal­nych licencji. Nietrudno się domyślić, że tego rodzaju decyzja spotkała się z wyjątkowo silnym protestem grup ochroniarskich w całej Europie, ale nikt nie przewidział zaskakującej decyzji władz na kilka dni przed rozpoczęciem odstrzału.

Norweski rząd wykonał bowiem ruch, który jest dobrą ilustracją powie­dzenia „zjeść ciastko i mieć ciastko”. Nie zrezygnowano z redukcji – oszczę­dzone zostaną 32 osobniki żyjące w 4 watahach, a odstrzał ograniczony będzie do 15 samotników. Niestety, zamiast zakończyć konflikt społeczny wokół odstrzału wilków, decyzja ta spowodowała dalsze zaostrzenie. Wprawdzie przeciwnicy redukcji ogło­sili już wielkie zwycięstwo, to jednak nie zamierzają składać broni i zapo­wiedzieli jeszcze intensywniejszą walkę o utrzymanie przy życiu wszyst­kich wilków. Nietrudno się domyślić, że farmerzy i hodowcy z Hedmark nie chcą słyszeć o takim rozwiązaniu i domagają się od władz zdecydowa­nych działań.

Komentatorzy słusznie wskazują, że decyzja władz poszukujących zło­tego środka zamiast konflikt złagodzić, nie tylko spotęgowała go i doprowa­dziła do radykalizacji stanowisk, ale również wydaje się błędna. Komen­tatorzy wskazują, że uprawdopodob­nił się w ten sposób scenariusz znany z podobnych konfliktów we wszyst­kich częściach świata, gdzie lokalni mieszkańcy decydują się samodzielnie zatroszczyć o własne interesy… Niestety, przewrotna sprawiedliwość takiego rozwiązania polega na tym, że będąc najgorszym z możliwych, jest ono w równym stopniu niekorzystne dla wszystkich stron konfliktu.

Mateusz Łukasiewicz / fot. GettyImages.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 16 May 2017

    • 15 May 2017

    • 13 May 2017

    • 12 May 2017

    • 11 May 2017

    • 10 May 2017

    • 9 May 2017

    • 8 May 2017

    • 7 May 2017

    • 7 May 2017