Wojna o słonie

Zwiększa się tragiczny bilans ofiar w afrykańskiej wojnie z kłusownikami.

W połowie kwietnia bieżącego roku w potyczce w Parku Narodowym Garamba w Kongo zginęło dwóch strażników. Osierocili jedenaścioro dzieci.

Jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku na obszarze parku zamieszkiwało około 20 tys. słoni. Dzisiaj ich liczba nie przekracza 2 tys. osobników. Garamba od lat pozostaje w niechlubnej czołówce terenów najbardziej krwawych potyczek z kłusownikami. Działający tu prze­stępcy są doskonale zorganizowani – dysponują helikopterami, nowoczesną bronią oraz dobrym systemem komu­nikacji i transportu. Władze wydają się bezsilne – na miejsce jednej zlikwido­wanej grupy przestępczej natychmiast pojawia się nowa.

Kłusownicy są wyjątkowo sprawni – smutnym rekordem ich działalności w parku Garamba był 2014 rok, kiedy to w zaledwie 2 miesiące ich łupem padło 68 słoni. Bandyci tropią stada z powietrza, strzelają z helikopterów, lądują, ładują ciosy i znikają. Dlatego większym stadom słoni stale towarzy­szą uzbrojeni i przeszkoleni strażnicy. Kłusownicy są ostrożni, ale często dochodzi do wymiany ognia. W ubie­głym roku kłusownicy postrzelili pięciu strażników, trzech zmarło w wyniku obrażeń. W 2015 roku zginęło pięciu strażników i trzech żołnierzy – bezsilne władze coraz częściej sięgają bowiem po wojsko wykorzystywane do patrolo­wania parku i interwencji bojowych.

To zwykła wojna – mówią komen­tatorzy – która swoim zasięgiem obejmuje cały kontynent. Jest może zbyt mało spektakularna i pociąga za sobą zbyt mało ofiar, by przebić się na pierwsze strony gazet. Co gorsza – mimo środków finansowych płyną­cych na ochronę słoni z całego świata – kłusownicy wygrywają tę wojnę. Parę dolarów składki przeznaczone na ochronę słoni, wielorybów czy pand uspokaja sumienie i pozwala zapo­mnieć, że gdzieś tam w obronie słoni giną ludzie, składając w ten sposób najwyższą ofiarę…

Na świecie nie brakuje konflik­tów zbrojnych, które odkrywają grozę wojny. Nazywanie w ten sposób walk ze zorganizowanymi grupami kłu­sowników może się więc wydawać nieuprawnioną manipulacją. Jednakże bezwzględność i zuchwałość kłu­sowników oraz rosnąca liczba ofiar po stronie służb ochrony przyrody powodują, że coraz więcej osób skła­nia się do takiego właśnie ujęcia tego konfliktu.

Piotr Leśniewski / fot. Charlesjsharp (commons.wikimedia.org).

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017

    • 3 Dec 2017

    • 1 Dec 2017