Wścieklizna w odwrocie

Wścieklizna to choroba zakaźna zwierząt dzikich i domowych, a także ludzi. Towarzyszy nam niemal od zawsze.

Pierwsze wzmianki o tej chorobie spo­tkać można już w 1700 roku p.n.e. w tzw. Kodeksie Hammurabiego. Naj­większe zagrożenie w zakresie możli­wości zarażenia ludzi wystąpiło jednak po II wojnie światowej. Stwierdzano wówczas po kilka tysięcy zachorowań rocznie (głównie u psów).

Prowadzenie przez kolejne dziesię­ciolecia obowiązkowych szczepień pro­filaktycznych sprawiło, że wirus wystę­pował głównie na terenach leśnych, a jego głównym rezerwuarem stały się lisy. Podejmowane wówczas działa­nia profilaktyczne w postaci tworzenia okręgów zapowietrzonych i realizacji w nich polowań sanitarnych nie przy­nosiły większego rezultatu.

Dlatego, począwszy od 2002 roku, na terenie całego kraju wprowa­dzone zostały obligatoryjne szczepie­nia ochronne lisów. Mimo znacznych kosztów tego przedsięwzięcia, które w ostatnich latach kształtowały się rocznie średnio na poziomie około 30 mln złotych, działania te okazały się bardzo skuteczne. Już w pierw­szym roku po ich wprowadzeniu liczba stwierdzanych przypadków wścieklizny diametralnie się zmniejszyła.

Nie pozostało to jednak bez ujem­nych skutków. W okresie wykładania szczepionki liczebność lisów wzrosła na tyle drastycznie, że przyczyniło się to do pogłębienia regresu podstawo­wych gatunków zwierzyny drobnej.

W ostatnich latach liczba stwier­dzanych przypadków wścieklizny u zwierząt dzikich sukcesywnie się zmniejszała. Co jakiś czas występo­wały pojedyncze ogniska – zwłasz­cza w województwach podkarpackim i małopolskim. Po wyraźnym zmniej­szeniu liczby przypadków w latach 2010–2013 nastąpił gwałtowny wzrost zachorowań zarówno u zwie­rząt dzikich, jak i domowych. Mimo to w okresie ostatniego dziesięciolecia obserwujemy trend spadkowy.

W minionym roku stwierdzono tylko 10 przypadków. Jeden u kota na terenie województwa podkarpac­kiego oraz jeden u lisa w województwie małopolskim. Kolejne 8 przypadków stwierdzono u nietoperzy w różnych częściach kraju. Obecnie to one sta­nowią podstawy rezerwuar wirusa tej groźnej choroby.

Marian Flis / fot. ryleesitt.ca

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus