Zbiorowo w obroży

Zbiorówka to idealne miejsce, aby sprawdzić i przetestować system Tracker. Na rynku dostępne są różne systemy śledzenia psów, ale tylko fiński Tracker ma funkcje, które przenoszą polowanie na wyższy poziom.

System Tracker śledzi naszego psa i składa się z obroży z modu­łem karty SIM – która zapewnia lokalizację, pracując przez sieci wio­dących operatorów komórkowych – oraz zwykłego telefonu typu smartfon. Dzięki ściągnięciu aplikacji na tele­fon myśliwy może śledzić nieogra­niczoną liczbę psów. Główną zaletą tego systemu – oprócz nieograniczonej odległości śledzenia – to natychmia­stowe wykrywanie szczekania, dzięki czemu niekiedy zanim usłyszymy psa, wiemy, że znalazł zwierzynę i ją oszcze­kuje. Długa żywotności baterii, a także zewnętrzna antena gwarantują odczyt i wysyłanie pozycji nawet w ostojach położonych głęboko w górach i pod okapem drzewostanów.

Jednak najcenniejszą funkcją sys­temu jest szybkie odszukanie psów przed kolejnym pędzeniem. Podczas zbiorówek najważniejsza jest dobra organizacja. Wszyscy się spieszą i nikt nie chce tracić czasu w oczekiwaniu na powrót psów. Jeśli nasi pomocnicy posiadają obroże Tracker, to po każ­dym miocie podkładacz może zlokali­zować psa.

Z praktyki wiemy, że nieobecność psów jest spowodowana dochodze­niem postrzałka. W tym przypadku również sprawdza się Tracker. Prze­wodnicy szybko lokalizują psy i docie­rają na miejsce stanowienia zwierzyny. Dostrzelenie jest tylko formalnością.

Wielu użytkowników systemu opartego na częstotliwości radiowej – która ma bardzo ograniczoną odle­głość śledzenia – musi szukać psów zaraz po zakończeniu miotu. Nie­stety bardzo często psy są już poza zasięgiem. Obawiając się zaginięcia psa, w panice próbują go odnaleźć i znacząco opóźniają tępo polowania. Dodatkowo takie działanie prowadzi do poważnych niepowodzeń szkole­niowych. Psy przestają wracać, ponie­waż wiedzą, że właściciel prędzej czy później go znajdzie. Mając Trackera, możemy spokojnie czekać, aż pies wróci w miejsce zbiórki, a w razie niebezpieczeństwa możemy udzielić pomocy (np. w przypadku zagroże­nia życia). Dzięki takiemu postępowa­niu będziemy mogli szybko nauczyć pupila samodzielnego powracania.

Śledzenie w czasie rzeczywistym i komunikacja w obrębie innych użyt­kowników daje dodatkowo możli­wość polowania jako zespół. Po usły­szeniu oszczekiwania przewodnik może za pomocą aplikacji sprawdzić, czy są tam inne psy z grupy. Sys­tem w takich przypadkach wykrywa dźwięki (szczekanie) i pokazuje to pre­cyzyjnie na mapie, rysując grubszą linię. Dokładnie wiemy, kiedy nasz pies jest w kontakcie ze zwierzyną, a gdzie tylko jej szuka.

Jeśli podkładacz znajdzie zwie­rzynę ustrzeloną lub sam dostrzeli postrzałka, może również zaznaczyć go na mapie i dalej pracować. Organizator

polowania lub osoby odpowiedzialne za podniesienie zwierzyny mogą w każ­dej chwili odczytać wszelkie zazna­czone punkty.

Tracker daje myśliwym narzę­dzie do profesjonalnego organizowa­nia polowań zbiorowych. W aplikacji możemy zaznaczać kierunki pędzeń, linie, flanki oraz inne punkty POI, takie jak miejsce spotkania myśli­wych i podkładaczy po zakończeniu pędzenia.

Właściciele psów, którzy myślą o zakupie takiego urządzenia obawiają się najczęściej problemów z zasięgiem sieci komórkowej i korzystania z tele­fonów w czasie opadów. Całkowicie niesłusznie! Rozwój sieci komórko­wych jest procesem ciągłym. Kilka lat temu w naszych łowiskach nie myśleliśmy nawet o szybkim połącze­niu internetowym, jak 3G czy LTE. Tymczasem jest on dzisiaj standardem prawie w całym kraju. Sieci mobilne z dnia na dzień będą coraz lepiej dzia­łać – również w lasach. Deszcz i trudne warunki również też nie stanowią problemu. Mamy do dyspozycji całą gamę „ubrań”, które zabezpieczą każdy telefon.

Reasumując! System Tracker oferuje znacznie więcej niż tylko informacje lokalizacji psa. Pokazuje dokładnie miejsca, w których pies był w kontak­cie ze zwierzyną, dzięki wykrywaniu szczekania. Funkcja grupowa umoż­liwia obserwację kilku psów jedno­cześnie w czasie rzeczywistym. Taką grupę możemy utworzyć w ciągu kilku sekund i udostępnić pracę psów oraz punkty POI. Ponadto program Trac­ker WebApp umożliwia przygotowanie polowań – wskazówek dojazdu, nume­racji stanowisk itp., a także dzielenia się tymi informacjami z podkładaczami i osobami pracującymi w miocie.

A na koniec Tracker zapisuje pracę psów i umożliwia analizę zdarzeń krok po kroku po zakończeniu polowania, a tym samym odpowiednie działania szkoleniowe.

Martyna Binek-Kasperkowiak

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus