Zwierzyna na torach

Tegoroczna zima może przynieść smutny rekord pod względem liczby ofiar wypadków kole­jowych z udziałem zwierząt – donosi skandynawska prasa.

Niechlubny rekord odnotowano w Norwegii, gdzie szczególnie feralny okazał się listopad ubiegłego roku, kiedy to w kolizjach z pociągami zginęło kilkaset reniferów – w najgorszym okresie notowano ponad setkę ofiar w ciągu doby. Właściciele migrujących zwierząt – które na pół­nocy naszego kontynentu hodowane są w stanie półdzikim – każdego roku informują przewoźników o wzmożonej aktywności swoich stad.

Okresowe migracje zwierząt uwzględ­niane są w rozkładach jazdy wraz z wprowadzeniem czasowych ograni­czeń prędkości, jednak działania te nie przekładają się na ograniczenie wypad­ków. Ich liczba z roku na rok wzrasta, odzwierciedlając lokalny rozwój sieci połączeń oraz dynamikę przyrostu popu­lacji zwierząt. Pół biedy, gdy kolizje mają miejsce na mało uczęszczanych trasach towarowych. Jednak w czasach pociągów pasażerskich poruszających się po torach z wielkimi prędkościami, zagadnienia bezpieczeństwa kolejowego stanowią coraz poważniejsze wyzwanie.

Znani ze swoich superpociągów Japończycy, którzy w Kraju Kwitnącej Wiśni borykają się z podobnymi proble­mami, od niedawna testują najnowszy sposób przeganiania zwierząt z torowisk. Kilka tamtejszych pociągów wyposażono w specjalne zestawy głośników odtwa­rzających odpowiednio dobrane sekwen­cje naturalnych odgłosów. Okazuje się, że największą skutecznością wykazuje się kombinacja krótkich serii szczeka­nia jeleni, uzupełniona długą sekwencją ujadania psów, która skutecznie skłania do ucieczki.

Przy okazji badań nad bezpieczeń­stwem ruchu kolejowego Japończycy odkryli powód tak częstej obecności jeleni na torach. Okazuje się, że przy­ciąga je możliwość uzupełnienia diety w roślinność bogatą w związki żelaza. Badania wykazały, że jelenie zlizują w tym celu opiłki żelaza wytwarzane podczas tarcia kół o tory. Niestety, eks­peryment z wykorzystaniem specjali­stycznych lizawek nie przyniósł zado­walających efektów. Najskuteczniejszą metodą wciąż pozostaje stałe i trwałe odgrodzenie torowisk oraz zapewnie­nie zwierzętom odpowiednio licznych zielonych mostów. Jak podkreślają spe­cjaliści, szczekające i parskające pociągi mogą być co najwyżej narzędziem pomocniczym.

Michał Ajdukiewicz / fot. East News.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter