Cel z bliska

Lunety o dużych krotnościach sprawdzą się podczas polowań na rogacze, gdyż pozwalają dokładnie przyjrzeć się parostkom.

Pomyśleć o nich powinni także lisiarze, którzy strzelają do drapieżników znajdujących się blisko granicznego dystansu.

Standardem dla naszych myśli­wych są lunety o parametrach 2,5 – 10 × 56 lub 3 – 12 × 56. Taki sprzęt, przy dobrej klasie soczewek i odpowiednich powłokach uszlachetniających, zapewnia wystar­czającą jasność w gorszych warunkach oświetleniowych.

Problem zaczyna się wtedy, gdy cel stanowi mały drapież­nik, a dystans strzału zbliża się do 200 metrów. Wtedy krotność 10 lub 12 może nie być wystar­czająca. Często wynika to z faktu, że znak celowniczy w optyce tego typu jest za duży. Przy bardzo małym centralnym punkcie siatki (np. 0,5 cm/100 m) i powiększe­niu 12 upolowanie lisa z dużej odległości nie jest zadaniem trud­nym. Producenci oferują jednak kropki przesłaniające nawet kilka centymetrów.

Może więc warto pójść na kompro­mis i wykorzystać lunety o większych krotnościach, np. 4 – 16 × 50 (56), 5 – 20 × 50 czy 6 – 24 × 50? Zysku­jemy nie tylko możliwość upolowa­nia lisa, ale też łatwej selekcji samców zwierzyny płowej.

Jakość w dobrej cenie

Wielu łowców boi się celowni­ków o takich parametrach, twierdząc, że są ciemne, a obraz przy dużych przy­bliżeniach się trzęsie. Obawy są niepo­trzebne. Dobrej klasy lunety dzisiaj nie muszą być ciemne.[…]

Cały tekst w lipcowym wydaniu „Łowca Polskiego”

 

Marek Czerwiński

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter