Chłodny Ciechanów

Tryumfatorem pierwszej rundy Ligi Strzeleckiej PZŁ, która odbyła się 13 kwietnia br. na strzelnicy Zarządu Okręgowego PZŁ w Ciechanowie został Tomasz Prill.

Po oficjalnym przywitaniu zebranych przez łowczego okręgowego z Ciechanowa –Marka Szadkowskiego, głos zabrał sędzia główny zawodów. Andrzej Madej przypomniał zasady bezpieczeństwa, życzył wszystkim celnych strzałów i najlepszych wyników. Mimo zalegającego gdzieniegdzie śniegu i przenikliwego chłodu, strzelcy w dobrych nastrojach ruszyli do swoich konkurencji.

W zawodach wzięło udział 10 sześcioosobowych drużyn i 36 strzelców indywidualnych. Po całodniowej rywalizacji okazało się, że najlepszych zawodnikiem został Tomasz Prill z Elbląga, który wystrzelał 486/500 punktów. Drugie miejsce z wynikiem 476/500 punktów wywalczył Wojciech Knaga reprezentujący Ciechanów. Trzecie miejsce również przypadło myśliwemu z Ciechanowa – Michał Szugajew zdobył 475/500 punktów.

– Pasję łowiecką zaszczepił mi mój ojciec – mówi Tomasz Prill. To właśnie on zabierał mnie na pierwsze treningi, które odbywały się na strzelnicy Koła Łowieckiego „Bizon” z Brokowa. Pierwszy raz strzelałem gdy miałem dwanaście lat. Tata dawał mi swoją szesnastkę i bacznie instruował jak mam celować. To właśnie z tą dubeltówką starowałem po raz pierwszy w 1999 roku w centralnych zawodach strzeleckich, które odbyły się w Olsztynie. Od tamtej pory zacząłem więcej trenować i zdobywać lepsze lokaty na zawodach. Największym do tej pory osiągnięciem strzeleckim w mojej karierze było zdobycie w 2007 roku podczas Finału Ligi Strzeleckiej w Toruniu, 199/200 punktów (99 pkt dzik w przebiegu, 100 pkt rogacz i lis) i ustanowienie tym samym rekordu Polski w konkurencjach kulowych. Do swoich sukcesów – dodaje Tomek Prill –zaliczam również zdobycie w zeszłym roku Złotego Wawrzynu z diamentem i strzelenie w 495/500 punktów na zawodach w Giżycku. Ponadto byłem też reprezentantem PZŁ na Mistrzostwach Europy w 2006 roku w strzelaniach myśliwskich.

– Ze względu na prowadzenie własnej firmy, nie mam zbyt dużo czasu na myślistwo. W każdej wolnej chwili  staram się jeździć na strzelnice i na polowania. Mimo, że poluję już blisko 15 lat, nie mogę pochwalić się zbyt licznymi rozkładami zwierzyny. Na swoim koncie mam tylko trzy byki jelenie, oraz kilkadziesiąt dzików, w tym jednego 100 kg odyńca. Dużym osiągnięciem jest dla mnie także strzelenie na zbiorówkach kilku dubletów do dzików, co w głównej mierze zawdzięczam treningom na strzelnicy.

W klasyfikacji drużynowej najlepsza okazał się ekipa z Elblaga, która wystrzelała 2714/3000 punktów. Drugie miejsce z wynikiem 2697/3000 pkt zajął zespół z Ciechanowa, a trzecią lokatę zdobyła szóstka strzelców z ZO PZŁ w Białymstoku, zdobywając 2656/3000 punktów.

Wacław Matysek / fot. Waldemar Stepnowski

   

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter