Ćwiczenia przed sezonem

Wiosna i połowa lata to dla większości psów myśliwskich okres bezrobocia. Nie znaczy to jednak, że czworonogi mają biernie czekać na nowy sezon. 

Pamiętajmy też, że utrzymanie zadowalającego poziomu pracy psa także wymaga starań.

Załóżmy, że w ostatnim sezonie łowieckim nasz pies słabo aportował albo miał problemy z posłuszeń­stwem. Taka sytuacja nie tylko może, ale i powinna ulec zmianie. Wyko­rzystajmy wiosnę i lato na naprawie­nie błędów i nauczmy czworonoga rzeczy, których dotychczas nie umiał. Dla dodania otuchy powiem, że nie potrzeba na to ani wiele czasu, ani specjalnie wyszukanego miejsca, tylko trochę chęci i konsekwencji.

Odbudowywanie relacji

Na podjęcie walki z „kłopotami wychowawczymi” u naszego pod­opiecznego nigdy nie jest za póżno. Po prostu pewnego dnia uderzmy ręką w stół i zadajmy głośno pyta­nie: kto tu w końcu rządzi – pan czy pies? Jeżeli w odpowiedzi nasz pupil zacznie wesoło machać ogonem, to znak, że trzeba wziąć się do roboty.

Ogród bądź podwórko to idealne miejsce do ćwiczenia z psem posłu­szeństwa. Można doprowadzić tam do perfekcji takie komendy, jak: siadanie, warowanie, zostawanie, aportowanie, poszukiwanie ukry­tych przedmiotów czy przeskakiwa­nie przez przeszkody. Podwórko może być naprawdę świetnym poligonem treningowym dla psa myśliwskiego i pozwoli przygotować się do wspól­nych łowów.

Wielu myśliwych skarży się, że psy nie chcą ich słuchać. […]

Cały tekst w czerwcowym wydaniu „Łowca Polskiego”

 

Andrzej Wilczopolski / fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter