Czarny baran

Nie brak „fachowców”, którzy dążą do delegalizacji PZŁ, by promować swoje interesy i zrealizować wizję komercyjnego łowiectwa.

istock-529273925-pW wakacje mieliśmy okazję poznać poglądy „łowiec­kiego celebryty” Jerzego Golbiaka, który zyskał to miano między innymi za sprawą artykułów praso­wych opisujących go jako organizatora „tajnych” polowań dla Bronisława Komorowskiego, który w czasie piasto­wania urzędu Prezydenta RP wstydził się swojej pasji i ukrywał ją przed społe­czeństwem i mediami.

Jerzy Golbiak jeszcze niedawno był praktycznie nikomu nieznanym myśli­wym. Tak naprawdę jest rolnikiem gospodarującym w 100-hektarowym gospodarstwie rolnym, właścicielem Biura Polowań Niwa, a także kilku punktów skupu zwierzyny na Podlasiu oraz przetwórni dziczyzny. Zapewne te biznesy sprawiają, że przedsta­wiany jest jako „zawodowy myśliwy”. Ostatnio stał się również „fachow­cem” do spraw łowiectwa i doradza Sławomirowi Izdebskiemu, który jest przewodniczącym OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych. Nazwa tego związku może niektórym czytelnikom sugerować, że jest to część znanej i szanowanej organizacji, co nie jest prawdą, ale chyba taki był cel tego sprytnego kamuflażu.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, ale moim zdaniem jest bardzo praw­dopodobne, że to właśnie rady Jerzego Golbiaka sprawiły, że przewodniczący Izdebski publicznie znieważa nasz związek i nawołuje do delegaliza­cji PZŁ. Dyskusja z „argumentami” przewodniczącego pozostawia tak naprawdę tylko jedno wyjście – pozew sądowy, który w imieniu naszej organi­zacji złożył ZG PZŁ.

Jednak warto przeanalizować tezy doświadczonego myśliwego i wyobra­żenie o funkcjonowaniu łowiectwa Jerzego Golbiaka, który zaprezentował swoje przemyślenia podczas roboczego spotkania na temat sposobów zwalcza­nia afrykańskiego pomoru świń, jakie odbyło się w Ministerstwie Rolnictwa latem tego roku. Niestety, dziwnym zrządzeniem losu nie można się już zapoznać z jego wypowiedziami, bo ich zapis filmowy został szybko skaso­wany z internetowego kanału filmo­wego OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych.

Filmik miałem szczęście obejrzeć i szczególnie zapadła mi w pamięci złota myśl, czym dla Jerzego Golbiaka jest polowanie. Było tam o zabawie, terenówkach i orgazmach. Dlatego postanowiłem zdobyć zapisy z tego spo­tkania i dzięki temu – choć z niewielkim opóźnieniem – możemy zaprezentować czytelnikom „eksperckie” pomysły na uzdrowienie łowiectwa i walkę z ASF głoszone przez „fachowca Jurka Gol­biaka” – jak został przedstawiony przez przewodniczącego Izdebskiego.

lowiec-12-2016-web3

lowiec_baner_09_2016_2 lowiec_baner_09_2016_3

Bogdan Bronowski / fot. iStock, Rafał Łapiński

rl_5b7473

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 13 Dec 2017

    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017