• Nowy sezon z „Łowcem”
    Nowy sezon z „Łowcem”
  • Chłopcy do bicia
    Chłopcy do bicia
  • Przyroda w kadrze
    Przyroda w kadrze

Czech dla wymagających

CZ557 to broń przemyślana konstrukcyjnie i niezawodna. Repetier w wersji standardowej zadowoli tych, którzy strzelają do zwierzyny grubej na 100–150 metrów.

Zakłady CZ (Česká zbrojo­vka, nazywane także CZUB – Česká zbrojovka Uherský Brod) szczycą się bogatą tradycją, gdyż powstały 27 czerwca 1936 roku. Przed II wojną światową produko­wano w nich karabiny maszynowe ZB26 i ZB30, używane także przez inne armie, w tym niemiecką, rumuń­ską, litewską czy jugosłowiańską. Po zajęciu Czechosłowacji ZB26 tra­fiły na uzbrojenie Waffen SS. Kaemy, dzięki prostej konstrukcji, odporności na zanieczyszczenia i szeroko dostęp­nej amunicji kal. 7,92 × 57 były poszukiwane przez naszych partyzan­tów, a potem żołnierzy niezłomnych. Słynny brytyjski rkm Bren (nazwa od Brno-Enfield) to nic innego jak zmodyfikowany ZB26, pod nabój .303 British.

Po wojnie Czechosłowacja, mimo nacisków Kremla, wdrażała własne konstrukcje broni strzeleckiej. Nie przyjęła nawet do uzbrojenia karabinu AK! Największą sławę zyskał pistolet CZ75, zaliczany do grona tzw. cudow­nych dziewiątek (od kalibru 9 mm Luger). Pamiętam, jak w latach osiem­dziesiątych ubiegłego wieku trudno było kupić czeski sztucer. Zapisy, kolejki, społeczne listy. Szczęśli­wiec, który „wystał” taką broń, mógł powiedzieć, że ma już wszystko!

Szkoła pułkownika Coopera

W 1997 roku powstała CZ–USA, a czeska broń zaczęła podbijać także rynek amerykański. Nasi myśliwi doskonale znają i szanują broń tego pro­ducenta. Repetiery CZ550 przez dziesię­ciolecia trafiały do naszych sklepów, cie­sząc się dobrą reputacją. Całe pokolenie łowców uczyło się strzelectwa z lekkiego CZ527, w kalibrach .222 i .223 Reming­ton. Zarówno CZ550, jak i CZ527 wciąż znajdują się w ofercie firmy, ale XXI wiek wymusił zmiany. Stary zamek Mausera wz. 98, z długim wyciągiem, mimo niezaprzeczalnych zalet, takich jak odporność mechaniczna i niezawod­ność ekstrakcji, zaczął tracić zwolen­ników. Oczywiście nie wszystkich i nie wszędzie – jestem głęboko przekonany, że sprawdzone modele na zmodyfi­kowanym zamku z 1898 roku będą w produkcji przez kolejne sto lat. Zwo­lennicy Mausera chwalą pełną „kon­trolę dosyłania”, bo nabój jest utrzy­mywany jak nie naciskiem sprężyny donośnika na szczęki, to wyciągiem w czółku zamka. Odległość wyrzutu łuski w Mauserze zależy od prędkości, z jaką pracujemy zamkiem. Taki zamek ma przewagę, gdy zamierzamy budować broń pod potężne naboje na „wielką piątkę”, ale niekoniecznie wtedy, gdy celem jest dzik czy jeleń.

Česká zbrojovka spróbowała sięgnąć po innych odbiorców – tych, którzy pre­ferują czterotaktowy zamek ślizgowo­-obrotowy systemu Remington 700. Słynna „siedemsetka” trafia do uzbroje­nia snajperów od co najmniej czterdzie­stu lat, więc nie sposób odmówić jej walorów. Także myśliwi i strzelcy spor­towi cenią sprawdzonego Remingtona. Dlaczego?

lowiec_baner_09_2016_2 lowiec_baner_09_2016_3

Marek Czerwiński / fot. z archiwum ČESKÁ ZBROJOVKA

 

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 28 Jun 2017

    • 27 Jun 2017

    • 26 Jun 2017

    • 25 Jun 2017

    • 24 Jun 2017

    • 23 Jun 2017

    • 22 Jun 2017

    • 21 Jun 2017

    • 20 Jun 2017

    • 19 Jun 2017