Delikatesy z Gryzonii

Z kantonu, w którym urodził się budowniczy twierdzy Przemyśl, pochodzi przepis na filet z jelenia z kurkami, w sosie ze śmietanki, wytrawnego białego wina i kieliszka destylatu. Zatem zapraszamy do Szwajcarii!

Czy kraj piękny i wcale nie tak odległy, zwący się Konfedera­cją Helwecką, choć lepiej znany jako Szwajcaria, z czymś się szczegól­nym kulinarnie w kraju naszym kojarzy, wyjąwszy powszechnie znaną predylek­cję Helwetów vel Szwajcarów do czeko­lady i potraw z roztopionego sera? Nie raczej, więc pora ów stan nieświadomo­ści zmienić, choćby za sprawą potraw z chętnie w Alpach jadanej dziczyzny.

W kartach naszych restauracji nagminnie spotkać można kotleta po szwajcarsku, często w skrócie nazywanego Szwajcarem, lecz jest to potrawa tyleż mająca wspólnego ze Szwajcarią, co fasolka w sosie pomi­dorowym z Bretanią, śledź z jajem z Japonią czy też filet rybny z tartą marchewką z Grecją. Kotlet po szwaj­carsku, czyli zwijany schabowy z serem żółtym w środku, to klasyka peerelow­skiej restauracyjnej kuchni wykwintnej, a o rzekomej szwajcarskości dania prze­sądzać miał ów serowy dodatek, tak jak kawałek ananasa z puszki na kotlecie miał być tropem tropikalnym, zamie­niającym zwykłego schabowego w egzo­tyczny i arcywykwintny kotlet hawajski. […]

Cały tekst w listopadowym numerze „Łowca Polskiego”

Robert Makłowicz / fot. Shutterstock.

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 13 Dec 2017

    • 12 Dec 2017

    • 11 Dec 2017

    • 10 Dec 2017

    • 9 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 8 Dec 2017

    • 6 Dec 2017

    • 5 Dec 2017

    • 4 Dec 2017