Długodziobe czarodziejki

Jak na ptaki zajmujące w ikonografii łowieckiej wyjątkowe miejsce, o słonkach wiadomo niewiele. Tymczasem są one niezwykłe, niepodobne do innych ptaków, a przy bliższym poznaniu zaskakują.

dlugodziobe-01

Wraz z naszym przystąpieniem do Unii Europejskiej w Polsce nie można już polować na słonki podczas wiosennych ciągów. Szkoda, bo w ten sposób, wraz z zakazem polowań na wiosenne kaczory, łowiecka wiosna dużo straciła ze swojego dawnego uroku. Miłośnikom długodziobych pozostają jesienne polowania spod psa, choć nie mamy w Polsce zbyt dużej tradycji tego rodzaju łowów. Widać to po efektywności polowań – odstrzał słonek w Polsce systematycznie spada. Na szczęście wcale nie musi to być odzwierciedlenie spadku populacji.

Niestety, słonki nie są w Polsce ujmowane w Państwowym Monitoringu Środowiska. Dane z Monitoringu Ptaków Polski określają obecną liczebność tego gatunku na podstawie danych z 2007 roku, wskazując na liczbę od 20 do 100 tys. osobników, ale – jak pokazują doświadczenia brytyjskie – mogą być one bardzo mocno niedoszacowane.

Wprawdzie monitorowana liczebność populacji w Europie i w Stanach Zjednoczonych Ameryki systematycznie spada, to jednak wszędzie podkreśla się, że spadek ten jest wynikiem zaniku preferowanych siedlisk oraz rosnącej presji ze strony drapieżników. Amerykanie liczą słonki od 1968 roku w corocznych inwentaryzacjach koordynowanych przez tamtejszy federalny departament ochrony środowiska. Dane gromadzone są odrębnie dla dwóch podstawowych populacji – zasiedlającej południową część Kanady i połnocno-wschodnią część USA na wschód od Appalachow oraz tereny tzw. środkowego wschodu na zachód od Appalachów aż po obszary Wielkich Równin. Podobnie jak jej europejskie kuzynki, słonki amerykańskie migrują na zimowiska, przemierzają jednak mniej spektakularne odległości, ocierając do zimowisk położonych w południowych stanach – Północnej i Południowej Karolinie, na Florydzie, w Alabamie, Missisipi, Luizjanie, Arkansas i w Teksasie.

Poważne badania nad europejskimi słonkami mają znacznie krótszy rodowód. Na serio zajęli się nimi Brytyjczycy, którzy od 2003 roku prowadzą regularny monitoring ptaków przybywających na zimowiska w Kornwalii ze Skandynawii, Europy Wschodniej, a nawet z dalekiej Rosji. Od 2010 roku każdego roku część słonek wyposażana jest w odbiorniki satelitarne monitorujące trasy ich migracji. Zebrane dane dostarczają niezwykle interesujących informacji, które rzucają nowe światło na temat tego wciąż niepoznanego do końca gatunku.

Do góry nogami

Słonki charakteryzują się zupełnie niezwykłym w świecie ptaków kształtem czaszki. Ich nozdrza umiejscowione są u nasady dzioba, tuż przy samej czaszce, umożliwiając ptakom swobodne oddychanie podczas żerowania, to jest wówczas, gdy długim dziobem poszukują owadów w miękkim podłożu. Nie do końca wiadomo, jaką rolę odgrywa zmysł węchu, ale obserwacje potwierdzają, że pełni on w życiu słonek rolę ważniejszą niż dotychczas sądzono.

Cały artykuł w październikowym numerze „Łowca Polskiego”

Aleksander Taras / fot. Vincenzo Gianotti, FotoChannels, Jurgen Schriersmann

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 15 Jan 2018

    • 13 Jan 2018

    • 12 Jan 2018

    • 11 Jan 2018

    • 10 Jan 2018

    • 9 Jan 2018

    • 7 Jan 2018

    • 6 Jan 2018

    • 5 Jan 2018

    • 4 Jan 2018