fot. Shutterstock

Dzik po góralsku

0
18

To nieprawda, że przygoto­wanie wykwintnego dania z dziczyzny musi być pra­cochłonne. Nie trzeba też rezerwo­wać na to wiele czasu. Przepis, któ­rym chcę się z Państwem podzielić, pochodzi z Żywiecczyzny – regionu zamieszkiwanego przez ludzi prak­tycznych. Został wielokrotnie spraw­dzony, a danie – nie chwaląc się – zawsze spotyka się z uznaniem biesiadników.

Potrzebujemy 1 kg mięsa z dzika (bez kości, mrożonego lub świe­żego) – może to być szynka lub łopatka. Mięsa nie marynujemy! Pozbawiamy je błon, starannie myjemy i obsuszamy papierowym ręcznikiem. Jeżeli na dziczyźnie znajduje się warstwa słoninki, to doskonale (mięso ułożymy później tak, by tłuszcz znalazł się na dole). Jeżeli słoninki brak, smarujemy dziczyznę dwiema łyżkami oliwy z oliwek.

Szynkę lub łopatkę umieszczamy w naczyniu żaroodpornym. Doda­jemy 2 liście laurowe, 5 ziaren ziela angielskiego, 1 łyżeczkę Vegety lub Kucharka, pół łyżeczki całego kminku, mielony pieprz, 1 średnią pokrojoną cebulę, 1 średnią mar­chew i 1 małą pietruszkę w plaster­kach, pół dużego pomidora i jed­nego średniej wielkości ziemniaka (w mundurku) pokrojonego na ćwiartki. Całość posypujemy słodką papryką. Nie solimy! Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 2,5 godziny w temperaturze 140°C. Po tym czasie kroimy dziczyznę na pla­sterki i obracamy tak, by nasiąkła sosem. Jeżeli mięso pochodzi z młodszej sztuki, pieczemy jeszcze przez około 0,5 godziny, jeżeli ze starszej – czas ten może być nawet trzykrotnie dłuższy.

Dzika podajemy bądź z sosem powstałym ze zblendowanych upieczonych jarzyn (doprawio­nych według uznania) bądź z sosem grzybowym. Ten ostatni przygo­towujemy z pół szklanki suszo­nych borowików i pół litra wody. Całość zagotowujemy z 10 ziar­nami pieprzu. Dodajemy pokro­joną w kostkę i zeszkloną na maśle (pół kostki) cebulę. Dosmaczamy Vegetą wedle uznania, zaciągamy śmietaną zmieszaną z łyżeczką mąki. Danie świetnie się kompo­nuje z ziemniakami purée i surówką z kiszonej kapusty z cebulą (lub z buraczkami).

Sylwia Malec / Kuchnia myśliwska.


Dzikie danie

W naszej redakcji lubimy jeść mięso, a najbardziej dziczyznę, dlatego rozmowy toczą się nie tylko o polowaniach, ale również o specjałach, ja kie mamy możliwość kosztować w czasie naszych łowieckich wypraw. Postanowiliśmy podzielić się z Wami przepisami oraz ogłosić konkurs na przepis roku! Regulamin, jak zwykle, znajdziecie na stronie internetowej, a nagrodą będzie tym razem wspaniały nóż ze stali damasceńskiej, wykonany i ufundowany przez renomowaną pracownię Zbigniewa Januszyka. Czekamy na propozycje i smacznego! dzikiedanie@lowiec.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię