Dzik po huculsku

Danie to znają zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy. Ci pierwsi przyrządzają je z niedźwiedzia, drudzy zaś – z dziczego schabu.

Tym razem Robert Makłowicz zabiera nas na Huculszyznę, gdzie skosztował słynnej bużeniny, a więc schabu lub karkówki z czarnego zwierza, szpikowanej słupkami marchewki i czosnku, macerowanej w ziołach (rozmarynie i tymianku), a następnie pieczonej. Propozycja idealna na przystawkę.

Zapraszamy do lektury!

Cały tekst w lipcowym numerze „Łowca Polskiego”

fot. Shutterstock

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter