Gęsi na celowniku

W ciągu ostatnich lat możemy zaobserwować dość dynamiczne zmiany zachodzące u gęsi. Liczebność gęgawy wzrasta, podczas gdy gęsi małe są skrajnie nieliczne.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat możemy zaobserwować dość dynamiczne zmiany zachodzące u gęsi – nie tylko w skali Polski, ale także w całej Europie. Liczebność gęgawy bardzo intensywnie wzrasta, podczas gdy gęsi małe są skrajnie nieliczne.Jedynym lęgowym gatunkiem gęsi w Polsce jest gęgawa. Nasze ptaki należą do tzw. populacji północno-zachodniej, której liczebność szacowana jest obecnie na ponad 600 tys. osobników. To bardzo dobry wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku ich liczebność wynosiła około 200 tys. Monitoring ptaków prowadzony w ramach Państwo­wego Monitoringu Środowiska wykazał, że gęgawa jest gatunkiem o największym tempie wzrostu populacji lęgowej wśród wszystkich krajowych gatunków ptaków. Na początku lat 80. XX wieku liczebność gęgawy w Polsce szacowano na około 1500 par, na przełomie wieku było ich około 3 tys., a najnowsze badania wska­zują, że w naszym kraju gniazduje dziś już około 6–8 tys. par.

Przyrostem liczebności wykazać się może również przelotna u nas gęś białoczelna i jest to również przyrost znaczący. Na początku lat 90. ubiegłego wieku liczebność populacji zimującej w północno-zachodniej Europie szaco­wana była na około 600 tys. osobników. Od tego czasu gęsi białoczelne podwo­iły swoją liczebność, osiągając obecny poziom 1,2 miliona sztuk, co czyni z niej najliczniejszy gatunek gęsi w Europie.

Myśliwi w Polsce mogą tego nie zauważać, bo w czasie jesiennej migracji gęsi białoczelne spotykane są dużo rzadziej niż zbożowe – ich jesienny przelot jest rozłożony w czasie, a ptaki te nie zatrzymują się u nas, tylko lecą do krajów Europy Zachodniej, głównie do zachodnich Niemiec, Belgii i Holan­dii. O wiele częściej widać je wiosną, kiedy to podczas przelotów stanowią prawie połowę migrujących gęsi.

Dużo gorzej ma się trzeci gatunek łowny – gęsi zbożowe. Występuje u nas przede wszystkim w czasie przelotów, ale ze względu na sprzyjającą aurę coraz licz­niej zimuje. Niestety, oba podgatunki gęsi zbożowej – nazywane niekiedy „gęsią tundrową” i „gęsią tajgową” – odnoto­wują spadki liczebności. Pod koniec lat 90. XX wieku obie populacje szacowane były łącznie na około 700 tys. osobni­ków. Na początku obecnego wieku ich liczebność spadła do około 580 tys. sztuk.

W 2012 roku wszystkie gatunki zostały objęte monitoringiem. Ptaki liczone są cztery razy w roku na kluczo­wych noclegowiskach w Polsce. Moni­toring wykazał, że najczęściej obserwo­waną u nas gęsią jest zbożówka, której zimowa liczebność waha się w grani­cach 41 tys. osobników, choć w czasie szczytu wiosennego przelotu może jej być u nas nawet ponad 180 tys.

Bartosz Krąkowski / fot. Rafał Łapiński, iStock, Shutterstock

lowiec_baner_09_2016_1

lowiec_baner_09_2016_2 lowiec_baner_09_2016_3

 

Upierzenie młodej gęsi zbożowej, w przeciwieństwie do starej, jest całe szarobrunatne z wyraźnym jasnym obrzeżeniem zarówno na grzbiecie, jak i na podbrzuszu Najliczniejszym gatunkiem gęsi występującym w Europie jest gęś białoczelna. Obecnie szacuje się, że liczebność tych ptaków osiągnęła poziom 1,2 miliona osobników Na początku lat 80. XX wieku liczebność gęgawy w Polsce szacowano na około 1500 par, na przełomie wieku było ich około 3 tys., a najnowsze badania wskazują, że w naszym kraju gniazduje obecnie około 6–8 tys. par

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter