Giermkowie czarnego rycerza

Za sukcesem lęgowym cietrzewi w północnej Anglii stoją nie tylko naukowcy i najbardziej zagorzali miłośnicy ochrony przyrody. Sukces czarnych trubadurów jest również sukcesem dzieci i młodzieży, które w pocie czoła realizowały wyzwanie ochrony cietrzewi.

fot. Grzegorz Leśniewski

Wiadomość o rosnącej populacji cietrzewi w północnej Anglii zelektryzowała wszystkich miłośników tych niezwykłych ptaków. Ten wielki sukces miłośników czarnych rycerzy był możliwy nie tylko dzięki badaniom prowadzonym przez naukowców z brytyjskiej fundacji ochrony zwierzyny i zwierząt dziko żyjących (GWCT Game and Wildlife Conservation Trust). Za sukcesem cietrzewi stoją wolontariusze, którzy między innymi odpowiadają za nasadzenia drzew zapewniających możliwość zwiększenia bazy żerowej dla rzadkich gatunków ptactwa w północnej Anglii – w pierwszym roku programu posadzono ponad 3 tys. drzew.

Projekt, wspierany był przez specjalny fundusz (Heritage Lottery Fund), powołany do życia w 1994 r., który dzięki środkom gromadzonym w narodowej loterii część swoich przychodów przeznacza na ochronę narodowego dziedzictwa Wielkiej Brytanii, w tym finansowanie muzeów, parków, rezerwatów i miejsc o znaczeniu historycznym.

Dzięki pracy wolontariuszy, nieodłączną częścią projektu były nasadzenia niewielkich skupisk brzozy, głogu, jarzębiny, olchy i wierzby w kluczowych miejscach występowania cietrzewi w nadziei, że pączki i jagody tych drzew będą służyły za pokarm dla cietrzewia podczas srogich zim. Wsparcie finansowe funduszy z loterii zapewniło możliwość zakupu sadzonek dla wszystkich uczestników projektu.

W projekt nasadzeń z entuzjazmem zaangażowała się lokalna młodzież przy wsparciu lokalnych właścicieli wrzosowisk i rolników, na terenach których realizowany był projekt – w okolicach rezerwatu Moorhouse projekt realizowała ponad setka wolontariuszy.

Fran Atterton z fundacji GWCT powiedział: „To był bardzo produktywny sezon. Posadziliśmy drzewa w miejscach, gdzie zimą cietrzewie mają szczególnie trudne warunki przeżycia niskich temperatur i wysokiej pokrywy śnieżnej. Dwa lata temu gatunek ten poniósł szczególnie duże straty z powodu braku jakiejkolwiek ochrony. Ten projekt to dla tych ptaków przysłowiowa ostania deska ratunku. Angażująca się w ten projekt młodzież świetnie się bawiła a dzieciaki miały okazję pełnego wglądu w sytuację zagrożonych gatunków.”

at / fot. Grzegorz Leśniewski

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter