Hiszpańskie wilki

Interdyscyplinarna grupa robocza zajmująca się monitoringiem populacji wilka, działająca przy hiszpańskim Ministerstwie Rolnic­twa, Żywności i Środowiska Natural­nego, ogłosiła swój najnowszy raport w sprawie populacji iberyjskiego podgatunku tego drapieżnika.

shutterstock_35892340_C

Jak wynika z raportu, wilki iberyjskie zwiększają swoją liczebność i zasięg występowania. Obecnie występują na obszarze dziewięciu wspólnot autonomicznych – tradycyjnie w Gali­cji, Asturii, Kantabrii oraz Kastylii i León, a od niedawna również w Kraju Basków, La Rioja, Madrycie, Kastylii La Manchy, a nawet Anda­luzji – i swoim zasięgiem obejmują powierzchnię prawie 92 tys. kilo­metrów kwadratowych, czyli blisko 19 proc. ogólnej powierzchni kraju. Z danych zgromadzonych podczas monitoringu w latach 2012–2014 wynika, że hiszpańskie wilki, których obecna liczebność szacowana jest na około 2,5 tys. osobników, zgrupo­wane są w 297 watahach, co stanowi wzrost tej liczby o 47 watah wzglę­dem poprzedniego badania w 2007 roku.

Zdecydowana większość wilków występuje w północno-zachodniej części kraju – w Galicji, Asturii, Kan­tabrii oraz Kastylii i León. Granicą jest rzeka Duero, która wyznacza umowną granicę ochrony gatunku. Na północ od tej rzeki wilki podlegają umiarkowanemu odstrzałowi łowiec­kiemu dla utrzymania liczebności tego gatunku pod kontrolą. Każdego roku wydawanych jest około 200 licencji na odstrzał, co stanowi około 10 proc. ogólnej liczby wilków na tym terenie. Jak wynika z najnowszych danych, nie stanowi to dla nich zagrożenia, czego potwierdzeniem są kolejne watahy zasiedlające obszary na południe i na wschód od rzeki Duero – w Kraju Basków, La Rioja, Madrycie, Kastylii La Manchy i Andaluzji.

Wraz z ekspansją rosną szkody i koszty ochrony. W 2015 roku z budżetu centralnego wspólno­tom autonomicznym przekazano kwotę 750 tys. euro, która stanowiła 70-procentowy udział w lokalnych programach ochrony i funduszach likwidacji szkód powodowanych przez wilki i niedźwiedzie.

Szacunki wskazują, że w bieżącym roku kwota ta będzie musiała wzrosnąć na tyle znacząco, że rozważane jest odejście od terytorialnej ochrony i rozciągnię­cie obszaru polowań na cały zasięg występowania gatunku.

Jan Bocheński / fot. Shutterstock

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter