Horyzont, czyli klasyka

Dlaczego polowanie z klasyczną angielską strzelbą horyzontalną to przeżycie estetyczne, wyjaśnia Marek Czerwiński.

Brytyjska strzelba może ważyć tyle, co niemiecka, ale i tak będzie się wydawać znacznie lżejsza. To z powodu kapitalnego zbalansowania, którego sztukę rusznikarze z Wysp opanowali do perfekcji.

Anglicy słyną z wytwarzania dubeltówek wysokiej klasy. Co prawda czas świetności brytyjskich manufaktur minął, jednak do tej pory takie strzelby są produko­wane i poszukiwane. Ceny śrutówek z Wielkiej Brytanii można porównywać do tych z Ferlach. I trudno byłoby jed­noznacznie stwierdzić, które są lepsze. Broń z Austrii czy Niemiec jest inna od angielskiej, bo inne od zawsze było podejście do łowów. Kompletnie różna od tych dwóch szkół jest broń amery­kańska, prosta konstrukcyjnie i często tak surowa, jak pionierzy z czasów podboju Dzikiego Zachodu.

Składne i eleganckie

Jakie cechy wyróżniają strzelby bry­tyjskie? Rusznikarze angielscy bardzo dużą wagę przykładają do małej masy broni. Według starej, respektowanej tam zasady, klasyczna dubeltówka powinna ważyć 96 razy więcej niż standardowy ładunek śrutu w naboju. Uważa się, że tradycyjna, tzw. lekka naważka śrutu (stosowana na ptactwo) w amuni­cji kal. 12/70 wynosi około 32 g. Z rachunku wychodzi więc, że strzelba powinna ważyć nie więcej niż 3,1 kg. Zdarza się, i to nierzadko, że broń ma jeszcze mniejszą masę. Wyjątkiem są strzelby budowane według koncepcji Roberta Churchilla, z krótszymi lufami (63,5 cm), które oczywiście ważą mniej (o około 200–350 g).

Warto zauważyć, że strzelby niemiec­kie wcale nie muszą być cięższe. Wiele dubeltówek z byłej NRD miało zbliżoną masę. Dlaczego więc prawie każdy, kto bierze do rąk porównywalne śrutówki brytyjskie i niemieckie, twierdzi, że te pierwsze są wyraźnie lżejsze? Cała tajemnica tkwi w doskonałym zbalan­sowaniu angielskich dubeltówek. Naj­częściej one tylko sprawiają wrażenie bardzo lekkich. Idealne rozłożenie masy to jedna z wielu tajemnic, którą zgłębiły brytyjskie rusznikarnie.

Kapitalny balans tych „dwunastek” ogranicza odrzut. Generalnie panuje przekonanie, że niemiecka „szesnastka”, nawet wysokiej klasy, ma mocniejsze pchnięcie od Purdeya czy Hollanda kal. 12, przy identycznych masach broni. Co ciekawe, dostrzegają to głównie wyrafinowani strzelcy. Nowicjuszowi jest najczęściej wszystko jedno, z czego będzie pudłował. Trudno jednoznacznie stwierdzić, dlaczego brytyjskie dubeltówki są tak składne. Przyjmuje się to za pewnik.

Cały tekst w sierpniowym numerze “Łowca Polskiego”

Marek Czerwiński / fot. Shutterstock, Westley Richards, Arch ŁP

Według starej, respektowanej w Wielkiej Brytanii zasady, klasyczna dubeltówka powinna ważyć 96 razy więcej niż standardowy ładunek śrutu w naboju, czyli nie więcej niż 3,1 kg Idealne rozłożenie masy to jedna z wielu tajemnic, którą zgłębiły brytyjskie rusznikarnie. Kapitalny balans tych „dwunastek” przekłada się na ograniczenie odrzutu

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter