Dlugos (flickr.com)

Kłopoty karczowników

0
7

Najnowsze brytyjskie badania na temat stanu środowiska wód śródlądowych wykazują niepokojące zjawisko. 

Inwentaryzacja karczowników odnotowała kolejny, tym razem 20-procentowy spadek w stosunku do danych z 2011 roku.

Badania przeprowadzone przez rządową agencję środowiska Environment Agency i fundację ochrony środowiska Wildlife Trusts wskazują, że głównymi wrogami karczowników na Wyspach Brytyjskich są narastająca presja ze strony norki amerykańskiej i utrata siedlisk.

Naukowcy alarmują, przypominając, że ogólna liczebność karczowników na Wyspach Brytyjskich uległa w ostatnich kilku dekadach dramatycznej, około 95-procentowej redukcji. Jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku ich populacja szacowana była na około 8 milionów osobników. Stanowi to największy i najbardziej dynamiczny spadek liczebności ze wszystkich gatunków brytyjskich ssaków w ostatnim stuleciu. Ich sytuacji nie pomaga wprowadzona w 2008 roku całkowita ochrona, wraz z surowymi karami za niszczenie siedlisk i intencjonalne płoszenie tych zwierząt.

Mało kto wie, że są to bardzo wymagające zwierzęta. Badania ich diety wskazują, że obejmuje ona aż 227 gatunków roślin – przede wszystkim tatarak, różnorakie trawy i rośliny turzycowate oraz całą gamę ziół. Ponadto preferencje żywieniowe karczowników zmieniają się okresowo – jesienią zwierzęta te przestawiają się na owoce jeżyny, bulwy, korzenie oraz korę drzew i krzewów związanych ze środowiskiem wodnym, przede wszystkim wierzb.

Karczowniki uważane są za jeden z tzw. gatunków wskaźnikowych, świadczących o jakości zasiedlanego środowiska, a ich zanik bywa wyznaczników jego degradacji. Przede wszystkim jednak jest świadectwem ekspansji ich głównego wroga – norki amerykańskiej.

Jan Bocheński / fot. David Perez (pl.wikipedia.org), Illustrierter Leitfaden der Naturgeschichte des Thierreiches, 1876, Dlugos (flickr.com).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię