• Nowy sezon z „Łowcem”
    Nowy sezon z „Łowcem”
  • Przyroda w kadrze
    Przyroda w kadrze
  • Złote kości
    Złote kości

Koniec dynastii

Światowe serwisy prasowe co jakiś czas obiega informacja o spektakularnym przejęciu charakterystycznej marki czy narodo­wego przedsiębiorstwa. Rowland_Ward_Portrait_00

Przywykliśmy już do tego rodzaju przejęć w branży motoryzacyjnej. Minęło już kilka lat, odkąd Jaguar Land Rover Automotive – ikona brytyjskiej motoryzacji, właściciel marek Jaguar i Land Rover – został kupiony w 2008 roku przez indyjskie przedsiębiorstwo motoryzacyjne Tata Motors. Podobne zdarzenie miało miejsce w 2010 roku, kiedy to szwedz­kie Volvo zostało przejęte przez chiński koncern Geely, jeden z najszybciej rozwijających się producentów samo­chodów w Państwie Środka. Nie dziwi nas brytyjski Mini w stajni BMW produkowany przez Volkswagena lub Rolls-Royce ani kontrolowany przez Fiata amerykański Chrysler.

Tego rodzaju zjawiska nie omijają również szeroko rozumianej branży myśliwskiej. Co jakiś czas docierają do nas informacje o kolejnych mar­kach przejmowanych przez światowe koncerny producentów broni. Rza­dziej tego rodzaju przejęcia dotyczą firm o charakterze rodzinnym legi­tymujących się wieloletnią tradycją. Do tego rodzaju zdarzeń z pewnością należy październikowa informacja nt. sprzedaży jednego z najstarszych wydawnictw łowieckich na świe­cie.

W krótkiej informacji prasowej wydawnictwa czytamy: „Z dużym zadowoleniem informujemy, że prawa własności intelektualnej i wszelkie znaki handlowe należące do Rowland Ward, z jego księgą rekordów łowiec­kich – Records of Big Game – zostały sprzedane grupie inwestycyjnej w Hongkongu”.

Doskonale znana wszystkim miłośnikom polowań w Afryce firma została założona w Londynie w 1870 roku przez Jamesa Rowlanda Warda – światowej klasy preparatora trofeów łowieckich i eksponatów muzealnych. Z czasem działalność firmy została uzupełniona o wydawnictwa książkowe i filmowe, mapy i przewodniki tury­styczne, przede wszystkim o tematyce łowieckiej, a także własną linię odzieży myśliwskiej.

Rowland Ward jest dziś znany przede wszystkim ze swojej ekskluzywnej listy rekordów łowieckich publikowanej okresowo w wielkiej księdze „Row­land Ward’s Records of Big Game” – jej XXIX wydanie spodziewane jest przed końcem bieżącego roku. Jest to najstarsza na świecie organizacja zajmująca się gromadzeniem i selekcją informacji o rekordowych trofeach łowieckich, znana ze swojej ekskluzyw­ności i wysoko ceniona za wsparcie dla ochrony przyrody i bioróżnorodności oraz zrównoważonego łowiectwa opierającego się na zasadzie fair-chaise, a więc świadomego samoograniczania się myśliwych w celu zminimalizowania przewagi nad zwierzyną.

Nie jest to pierwsze przejęcie w historii 140-letniej firmy. W 1982 roku, tuż po wydaniu XVIII edycji księgi rekordów, kontrolę nad przedsiębior­stwem przejęła organizacja Game Con­servation International z siedzibą w San Antonio w Teksasie.

Pod jej auspicjami została wydana XIX edycja, po czym prawa do wydawnictwa wydzierżawił Steve Smith z Johannesburga w Repu­blice Południowej Afryki, który dokonał poważnej rewitalizacji wydawnictwa. Począwszy od XX wydania została przywrócona między innymi ponowna rejestracja rekordowych trofeów łowiec­kich pochodzących z Azji, Ameryki Północnej i Europy (od X wydania w 1935 roku do księgi rekordów trafiały wyłącznie trofea pochodzące z Afryki). Po tragicznej śmierci Smitha w 1993 roku przedsiębiorstwo odkupił w cało­ści Robin Halse z Queenstown w RPA, który z czasem przekazał je swojej córce Jane Halse.

Czego możemy się spodziewać po nowym właścicielu? Hong Kong Investor Group zapowiada kontynu­ację 140-letniej tradycji prestiżowego wydawnictwa, a nawet poszerzenie oferty i zasięgu działania przedsiębior­stwa. W niektórych komentarzach jednak zwraca się uwagę na nazwę nowego właściciela, która może wpro­wadzać pewien niepokój. Jest to grupa inwestycyjna, a więc, o ile spółka nie została kupiona ze względu na pasje łowieckie któregoś z jej właścicieli, istnieją poważne obawy, że Rowland Ward dołączy do licznego grona ponad­stuletnich marek kupowanych nie tyle ze względu na profil ich działalności, co wynikających z ich wieku potencjał marketingowy.

Aleksander Taras / fot. commons.wikimedia.org

  • ________________________

  • Warto przeczytać

    • ©Łowiec Polski 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter

    Google Plus


    • 16 May 2017

    • 15 May 2017

    • 13 May 2017

    • 12 May 2017

    • 11 May 2017

    • 10 May 2017

    • 9 May 2017

    • 8 May 2017

    • 7 May 2017

    • 7 May 2017